17.11. Jeden dzień z frontu. Propagandowego.

17 listopada, dzień 624.

Wpis nr 613

zakażeń/zgonów

3.254.875/79.624

Jest taki dr Wojciech Szewko, specjalista ds. wschodnich. Śledzę go często, bo ma ogromną wiedzę i ciekawie łączy kropki na mapie świata, znajdując nieoczekiwane zależności. Obecnie na swoim profilu TT relacjonuje praktycznie na żywo nie tylko przebieg konfliktu, ale jego dynamikę w przestrzeni informacyjnej. Jak to się robi w sposób ciągły, to widać pełne zorkiestrowanie i rozpisanie poszczególnych motywów, jak w partyturze. Dyrygują Białorusini, zaś instrumentami są migranci, którzy wchodzą do akcji na skinienia dyrygenta z zapisaną już melodią i jej zaplanowanymi medialnymi echami.

Widać, że nas tam czytają i słuchają i używają tego do swojej propagandy. A my załatwiamy swoje lokalne sprawy w biały dzień, publicznie pierzemy brudy. Jak chcemy dołożyć PiS-owi, za to, że w praktyce na konflikcie zyskuje politycznie, to rachunki w propagandzie wschodniej idą na nasz koszt. Całej Polski i wszystkich Polaków.

Poniżej lektura jednego dnia, 16 listopada, czyli z dnia, w którym Merkel zadzwoniła do Łukaszenki. Widać, że to był ruch na rękę Bat’ki, rozegrany medialnie. Widać też wiele wątków biało- i ruskiej propagandy, które tylko przy niewielkiej zmianie pobrzmiewają i u nas, z ust naszych polityków i dziennikarzy. Proszę sobie je w poniższych cytatach samemu znaleźć – są tam praktycznie wszędzie. W tym dniu dwa główne wątki – rozmowa Merkel jest ponad głowami Polaków, Unia nie działa. Drugi wątek to humanitarne zbrodnie przeciw ludzkości dokonywane na bezbronnych migrantach. Tak, żeby wszyscy „autorzy” tych narracji w Polsce wiedzieli gdzie jest dyrygent i kto pisał te nutki, tłumaczone potem na polską improwizację. Ja, i nie tylko ja, mam na tyle dobry słuch, by wyławiać te podobieństwa. Polecam Państwu tę, smutną, zabawę:    

Informacja w sprawie rozmowy Merkel-Łukaszenka: Podkreśla się i długość rozmowy (50 minut) ale też fakt, że kryzys ten będzie rozstrzygany w rozmowach Merkel-Łukaszenko w sugestiach – z pominięciem reszty UE, awanturniczych państw bałtyckich ( i naturalnie Polski).

Szpakowskij: „Niektórzy poważni analitycy postrzegają to zdarzenie jako dyplomatyczne zwycięstwo prezydenta Białorusi.” (dla Łukaszenki) „najważniejsza jest pomoc ludziom w najlepszych tradycjach radzieckiego internacjonalizmu.”

Szewcow: „To znaczy kształtuje się formuła: pomoc uchodźcom ponad głową zdehumanizowanej Polski. Dobra podstawa do wyjścia z kryzysu, jeśli uda nam się ją utrzymać. A na przyszłość dobra podstawa dla polityki.”

Dzermant:”Swoim telefonem do Łukaszenki Merkel pokazała, kto tak naprawdę rządzi w Europie, kto wciąż jest w stanie rozwiązać problemy. Biurokracja europejska jest politycznie bezsilna, Polacy to nieadekwatni ksenofobowie.”

Hajdukiewicz:l (partia lib-dem): „Merkel zadzwoniła do naszego prezydenta Aleksandra Łukaszenki. I to jest słuszne. Czas rozwiązać problem stworzony przez polskich i litewskich urzędników na granicy z Białorusią. Czas zakończyć ten cyrk”.

Starikow (politolog): „Konflikt świadomie nabiera wymiaru politycznego przez Polaków i Litwinów. Wojsko ciągnie tam NATO. Za tym wszystkim ginie człowiek.” „Strona białoruska pod ogromną presją pamięta o człowieku i stara się go jakoś chronić: pomoc humanitarna, medyczna, tworzenie i rozmieszczanie obozów tymczasowego pobytu.”

Łukaszenko o sytuacji na granicy:”Najważniejsze to ochronić swój kraj i ludność, nie dopuścić do starć”.

Szczególnie cieszą się Rosjanie, że rozmowa Merkel-Łukaszenka spowodowała, jak piszą, panikę wśród Polaków. Cytują mecenasa Giertycha. https://twitter.com/wszewko/status/1460518843680501763/photo/1

W mediach „zachód zniszczył nasz kraj, wysłał tysiące żołnierzy, wszczął wojnę, a teraz nie wpuszczają nas do Europy”, „Zabijają nas i nasze dzieci. Niech słuchają płaczu dzieci na tym zimnie”.

W białoruskiej propagandzie: „polski gaz doleciał do dzieci” (które nagle znalazły sie 500+ metrów od przejścia w Kuźnicy dokładnie w miejscu starć).

Białoruscy posłowie: „Konieczne jest wystąpienie do ONZ, innych struktur międzynarodowych o wszczęcie sprawy karnej po tym, jak polskie siły bezpieczeństwa rozpoczęły gazowanie dzieci i kobiet w ciąży”.

tezy polityczne: „Polacy oszukali Merkel” , „wzywamy Merkel żeby” „Polacy nie chcą stworzyć korytarza humanitarnego do Niemiec”, „to może skończyć się przelewem krwi jeśli światowi liderzy, Merkel, Macron, Łukaszenko i Putin nie interweniują „.

Szef Kom. Spraw Zagr. parlamentu Estonii: „Telefon Angeli Merkel do prezydenta Białorusi Aleksandra Łukaszenki faktycznie legitymizował go ze strony Zachodu i przysporzył korzyści Rosji”. „To było poważne rozczarowanie, bo zajęliśmy wspólne stanowisko, że nie uznajemy Łukaszenki”.

Wg info (białor): rozmowa telefoniczna Putin – Łukaszenko. Tematy: – sytuacja na granicy – sytuacja na Ukrainie – niezapowiedziane ćwiczenia wojsk USA – rozmowa Łukaszenko – Merkel.

korespondent CNN który miał właśnie spotkanie bezpośrednie z polską policyjną polewaczką mówi, że w wodzie używanej przez policję są jakieś środki duszące/ drażniące. Ale też : że skutecznie udało się odepchnąć migrantów od barier.

Łukaszenko: Wydawałoby się, że wszyscy już chcą rozwiązania tego. Tylko nie nasi nikczemni zbiegli opozycjoniści, którzy są w UE. Po naszej rozmowie z Merkel po prostu wpadli w szał. Cięli kanclerz Niemiec w tę i nazad, to i tamto i dlaczego musiałeś rozmawiać z tym dyktatorem.

Kom. Graniczny Białorusi: „Odnotowano użycie specjalnego sprzętu i amunicji przez polskie siły bezpieczeństwa przeciwko nieuzbrojonym ludziom po stronie białoruskiej. Jest to traktowane jak działania z użyciem przemocy wobec osób na terytorium innego państwa”.

Ławrow: „Absolutnie niedopuszczalne działania strony polskiej. Gaz łzawiący, armatki wodne, strzały nad głowami migrantów w kierunku Białorusi (..). Nie mogą nie wiedzieć, że łamią wszelkie wyobrażalne normy międzynarodowego prawa humanitarnego. Oczywiście oni wiedzą”.

Francja. Rzecznik rządu oskarżył Białoruś o „nieludzką i makabryczną inscenizację”. „Wykorzystują tysiące zdesperowanych migrantów, zbierają ich na granicy, sami produkują zdjęcia (…) w celu podzielenia nas w Europie”.

Również i ten fakt (przepuszczeniu po wielu godzinach ludzi) to element propagandy. Puścili, ponieważ Łukaszenko „nakazał gubernatorowi obwodu grodzieńskiego zorganizować nocleg dla zamarzających dzieci”.

Jest oficjalne info: „Komitet Śledczy Białorusi sprawdza fakt użycia specjalnego sprzętu i amunicji przeciwko nieuzbrojonym obywatelom w Bruzgach”.

MSZ Iraku oświadczył że zidentyfikował 571 swoich obywateli w 8 obozach na granicy z Polską. Ale na lot powrotny zarejestrowało się 170 Irakijczyków.

W Belcie 'ekspert”, docent MGIMO: „państwa NATO nie prosiły o wizy, kiedy wchodziły do Iraku i Afganistanu”.

Komitet Graniczny Białorusi stwierdził, że użycie przez Polskę specjalnego sprzętu przeciwko migrantom szturmującym granicę narusza normy międzynarodowe i można je uznać za próbę agresji bezpośredniej.

Zastępca Naczelnika Wydziału Ochrony Radiologicznej, Chemicznej i Biologicznej Sztabu Gen Białorusi Igor Malik: (Polskie służby)„w stosunku do uchodźców, w tym kobiet i dzieci, stosowały specjalne środki zawierające toksyczne drażniące chemikalia.”

taka próbka retoryki przeciwko opozycji. Sekwencja: 1. pomarańczowa rewolucja Ukr. to faszyści. 2.Tacy sami odpowiadali za ludobójstwo Białorusinów w czasie II wojny światowej. 3. Opozycja chce takiego przewrotu jak pomarańczowi. 4. Czyli opozycjoniści chcą ludobójstwa narodu.

w mediach białor. festiwal propagandy. Gigin. Próbka:. „Istnieje wiele przykładów łamania praw człowieka przez Zachód” „Zwłaszcza polskie władze uważają, że swoimi działaniami na granicy „niosą teraz światło wielkiej wolności”. „Zaczęło się, gdy NATO bombardowało Jugosławię”.

propaganda reżimowa (biał) próbowała przedstawić dzisiejsza rozmowę telefoniczną z Borrellem podobnie jak z Merkel; rozmawiali o sytuacji, umówili się na dalsze kontakty itd. Tymczasem Borell: „Wezwałem do podjęcia pilnych działań mających na celu przywrócenie bezpieczeństwa na białoruskich obszarach przygranicznych z UE oraz zajęcie się sytuacją humanitarną osób, które tam zostały pozostawione”.

Yevstingiejewa (ambasador Ros. przy ONZ): -Rosja jest gotowa ułatwić dialog między UE a Białorusią. Na temat sytuacji z migrantami na granicy – UE powinna zrezygnować z podwójnych standardów w rozwiązywaniu sytuacji z migrantami na granicy biał-pol, a także odpowiadać za swoje działania.

Wg mediów biał. noc w Bruzgach minęła spokojnie. Ci którzy zdecydowali się zostać na granicy skarżyli się na zimno i brak jedzenia „Chcemy iść do ciepłego obozu, ale nie chcemy wracać do Iraku, chcemy jechać do Europy ”(jeden z cytowanych).

I na koniec dnia narracja rosyjsko – białoruska na 17.11.2021: – używanie wody i gazu „przeciwko niewinnym ludziom” to próba morderstwa – trwają śledztwa w tej prawie – ONZ powinna zająć się przestępstwami Polski.

Jerzy Karwelis

Wszystkie wpisy na moim blogu „Dziennik zarazy”.

13 thoughts on “17.11. Jeden dzień z frontu. Propagandowego.

  1. Sami sobie sobie wyhodowaliśmy te bezmózgie a wielce z siebie kontente elity.
    Jandy, Jahiry, Szpurki. Niedouczone a rozzuchwalone swoją ” wyjątkowością”.
    Można by tak bez końca tylko po co. Komunizm upadł bo nie było serdelków. Brak wolności mało kogo obchodził. Dzisiaj podobnie. Jak powiada Ziemkiewicz ” podarują nam paciorki” a my w zamian zrzekniemy się polskości. A na razie widać że wystarczy żeby najeźdźca przywiązał sobie do czołgów kolorowe dzieciaczki a będzie mógł bezkarnie dojechać do Berlina.

  2. Tindalo, 10/10!
    I jeszcze jedno: zaczynam rozumieć Traugutta. Romualda.
    Oraz mego śp. Dziadka, w czasie IIWŚ czynnego w ekipie likwidacyjnej AK.
    Zdrajcy Polski MUSZĄ się bać!
    Z nimi jest bowiem dokładnie tak, jak z tymi migrantami: nie zareagujesz przy pierwszym – przylezie stu następnych…

    Państwo, które tego nie rozumie, przegrywa każdy konflikt zewnętrzny. Bezkarna V Kolumna to dla kraju śmierć!

  3. Mnie podoba się narracja rosyjska. A sformułowanie „normy międzynarodowego prawa humanitarnego”, które nomen omen nie istnieje, a są tylko normy prawa międzynarodowego ustalonego przez ONZ, jest manipulacja tow. Ławrowa do kwadratu. Rosjanie to mistrzowie obracania kota ogonem. I wielu ludzi im w to wierzy. Szkoda, że nie mamy narracji polskiej. Ze w zasadzie ona zamarła. Że rząd skupia się na innych rzeczach, covidach, a nie zajmuje się sprawami międzynarodowymi. Co do Merkel, która interweniowała u Łukaszenki, to całkiem słuszna decyzja. Przypominam, że oni – imigranci – chcą do Niemiec. Ale Niemcy ich NIE CHCĄ. Jeśli wejdą do Polski zostaną zatrzymani na granicy zachodniej i zostaną w Polsce i na naszych głowach. A potem pojawią się kolejne fale. Nie wiemy ilu ludzi siedzi i czeka w głębi kraju? Decyzja rządu, choć ostra, jest moim zdaniem właściwa. Nikt nie ma prawa przekraczać granicy państwa w miejscu do tego nie przeznaczonym. A zwłaszcza granicy, która jest chroniona szczególnie, nie może być naruszana. To jest oczywiste. Szkoda jednak, że władza nie ma swojej narracji, że po latach niszczenia polityki międzynarodowej, dziś nie mamy żadnej polityki tego typu. I to się mści. Inni, nad naszymi głowami decydują o nas. W Brukseli decydują o naszej gospodarce energetycznej, wojskowej w USA, a politycznej na Kremlu i Berlinie. Brawo!!! A mieliśmy wstawać z kolan.

    1. To jest pieprzenie że Merkel dobrze zrobiła. Dla nas to katastrofa. Bo oni się dogadają z Łukaszenką na zasadzie, że wpuszczą ich do Polski my zrobimy jakies obozy a oni nam dadzą pieniądze albo co gorsza uwolnia zablokowane środki czyli wydymaja nas bez mydła. Opcje są dwie albo my się dogadujemy z łukaszenką albo robimy masakrę na granicy i puszczamy to w świat na zasadzie przestrogi.

  4. Jedyne co Merkel mogłaby zrobic co by pomogło to ogłosić że Niemcy zaprzestaja wypłącać zasiłki dla darmozjadów. Bo my ciągle walczymy ze skutkami a nie przyczynami migracji. I o tym powinna być debata w UE. Albo panstwa zachodnie przestają płacić albo my tych kozoje.bców wieziemy pierwszą klasą wprost do berlina i brukseli.

  5. Korwin miał po części rację, po co sobie hodować wroga za granicą i wspierać jego opozycję. Skoro już doszło do tego co teraz, to nie można ustępować, ale skutki tego będą marne. Już tam Merkel coś wymyśli, żebyśmy ich przygarnęli na zimę. Niestety. PIS w każdej jednej sprawie wielka brawura na początku i potem po cichu się poddaje.

  6. Powtarzam zawsze że powinniśmy mieć swoją wersję Siergieja Ławrowa który w imieniu naszego rządu będzie opowiadał naszą wersję opowieści. Oczywiście tak samo „podbarwioną”. Polityka międzynarodowa to nie jest gra w której prawda sama się obroni. Jeśli przyjmiemy takie założenie to zostaniemy wykiwani. Prawdze trzeba aktywnie pomóc. Możemy śmiało opowiadać o tym jak białoruscy komandosi wpadli nocą do domu Ryszarda i Pelagii Z. w małej wiosce przy granicy, zdemolowali całe mieszkanie, żądali od biednych staruszków pieniędzy i wódki. Po drugie działania muszą być zdecydowane. Łukaszenka nawet polewanie wodą uzna za bestialstwo wobec małych dzieci więc nie ma co się certolić, oni i tak będą wygadywać najgorsze farmazony. W końcu i tak sfabrykują zdjęcia dziewczynki z głową rozbitą przez polską Straż Graniczną, to tylko kwestia czasu. Więc jeśli miałoby nam to propagandowo pomóc to nie widzę przeszkód żeby np opowiedzieć jak to oddział białoruskich żołnierzy wdarł się na teren RP i wszyscy zostali przykładnie zastrzeleni przez polskie wojsko a o tutaj leżą ich trupy w czarnych workach w liczbie 150. Może wtedy morale białorusinów trochę zblednie. To jest wojna na fejknjusy a my uparcie bronimy się prawdą.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

%d bloggers like this: