18.04. Wirusowy bojkot

18 kwietnia, dzień 46.

Zakażonych/zgonów/uzdrowień

8742/347/981

Przyglądam się opozycji i muszę potwierdzić jedyną opinię, która łączy prezesa Kaczyńskiego i znaczną część anty-pisu. Rzeczywiście – nie mamy opozycji. Ta bowiem skacze z narracji w narrację, najwierniejsi akolici są już skołowani jaki jest główny przekaz. Najpierw było ukrywanie trupów na Nowogrodzkiej, potem brak testów i skrywanie statystyk. Potem pracodawcy-bankruci i pracownicy na bruku. Wczoraj, że PiS pod osłoną nocy chce zmienić konstytucję, dając Dudzie następne 7 lat – sensacja, która jest zgłoszona w Sejmie od 6 kwietnia. Teraz wybory, które zabiją.

Opozycja nawet nie wie jak się zachować jeśli wybory będą w maju. To znaczy – filmiki, że wybory zabiją Polaków już są. Ale jeszcze nie jest postanowione czy będziemy bojkotować wybory czy nie. A jak wyjdzie, że opozycja będzie namawiać do wyborów, to jak to pogodzić wtedy z narracją, że one wybiją Polaków? Już kiedyś się ta strona polityki zagoniła w taki kozi róg. Pamiętam jak w pierwszych wolnych wyborach na prezydenta starli się Mazowiecki i Wałęsa. Wtedy Wyborcza odsądzała Lecha od czci i wiary (tak, tak – najstarsi już nie pamiętają…) a jak się okazało, że do II tury nie przeszedł Mazowiecki tylko mroczny Tymiński to trzeba było z dnia na dzień wezwać do poparcia… Wałęsy. Tak może być i tym razem – trzeba będzie zjeść tę żabę.

Jeśli opozycja będzie nawoływać do bojkotu, to oznacza, że od samego początku będzie kwestionować mandat pewniaka Dudy, jako kopertowy. Czyli wojna polsko-polska wejdzie na jeszcze wyższe rejestry, choć to wydawało się już niemożliwe. W dodatku będzie to wojna w okresie piku pandemii. Ale z opozycją jest kłopot – PO chce ewidentnie odłożenia wyborów by podstawić zamiennika fatalnej Kidawy-Błońskiej i pogrilować PiS na ruszcie recesji. Ale opozycja nie jest jednolita – wybory w maju sprzyjają szansie Kosiniaka-Kamysza, który jest wyraźnie drugi i liczy na to, że przydarzy się mu druga tura, kiedy to „wszystkie ręce na Kamysza”. Wtedy PO, które wzywało do bojkotu w I turze wezwie do gremialnego głosowania w turze drugiej. Która – dodajmy – akurat wtedy nie będzie groziła śmiercią jak ta pierwsza.

A nad tym wszystkim czuwa prezes Kaczyński, który rozgrywa tę sytuacje jak chce. Mistrz intrygi już puszcza plotki o tym, że dogaduje się z PSL (mają mu dać marszałka Senatu a Senat przejąć), co budzi straszne obawy u reszty opozycji i u… Gowina, bo nagle może być zastępowalny.

Tak się gra jak przeciwnik pozwala…

Więcej zapisków na moim blogu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

%d bloggers like this: