13.02. Kowidki z pociągu

13 lutego, dzień 348.

Wpis nr 337

zgonów/zakażeń

1.583.621/40.709

Kolejna porcja kowidowej drobnicy, pisane i wysłane w pociągu, a więc późno i nie za dużo.

Pisałem już o Orkiestrze Jerzego Owsiaka. Miałem z tego tytułu awantury pod moim wpisem. Jak przewidywałem dostało mi się za podniesienie pióra na świętość w innym niż czołobitnym celu. No temat wrócił. Okazało się, że nasz tolerancjonista nie bierze jeńców. Na licytację w Orkiestrze wystawiono obraz tzw. matki boskiej termitowskiej. Wszystko jest oczywiście w stylu katolickich obrazów Matki Boskiej z tą tylko różnicą, że Maria trzyma na rękach Kermita zamiast Jezuska. Kolejna prześmiewcza licytacja. Czekamy na jakieś wariacje na temat Mahometa, odważniaki.

Okazało się, że Hamlet i Omlet całkiem dobrze radzą sobie z grami wideo. Ta parka oraz jeszcze dwójka ich kolegów gładko za pomocą joysticka przeszły przez wyznaczone im zadania a w nagrodę dostały smakołyki za każdy pokonany level. Właściwie żaden news, ale piszę tu o… świnkach. Podobno dla ludzi, którzy zadają się ze świnkami to nie jest niespodzianka.

Pewna znana aktorka wypuściła na rynek świece zapachowe własnego pomysłu. Niby nic nowego, ale aktorka twierdzi, że świece pachną tak jak jej wagina. Towar rozszedł się błyskawicznie. Mimo, że świece kosztują ponad 250 dolarów każda. I żeby nie było na zboczonych facetów – okazało się, że 90% amatorów na ten zakup to były kobiety.

W poznańskim sądzie zatryumfowało prawo. Łukasz G., właściciel sklepu złapał na gorącym uczynku złodzieja. Sąd wydał wyrok skazujący… właściciela sklepu. Złodziej zeznał, że został przez właściciela sklepu przykuty do kraty. Właściciel zaprzeczył, świadków i dowodów nie było, ale sąd dał wiarę zeznaniom złodzieja. Wyrok to 10 miesięcy w zawieszeniu dla sklepikarza i tysiąc złotych do ręki złodzieja tytułem odszkodowania. To tak jak w starym dowcipie, w którym po rozprawie adwokat mówi do klienta: „Panie wygraliśmy, teraz trzeba tylko odsiedzieć i zapłacić”.

No i skończymy po słowiańsku. W Rosji skazano na karę grzywny Jewgienija Agafonowa za skandowanie haseł na wiecu w obronie aresztowanego Nawalnego. Niby norma, ale Jewigienij jest… niemową. Rosja to jednak stan umysłu jest.

Jerzy Karwelis

Wszystkie wpisy na moim blogu „Dziennik zarazy”.

2 thoughts on “13.02. Kowidki z pociągu

  1. Owsiak zdolny jest. Potrafi prowadzić narodową zbiórkę pieniędzy wykluczjąc równocześnie jego połowę. A licytowanie „Matki Boskiej kermitowskiej” na zbiórce na cele publiczne przypomina sprzedaż karykatur antyżydowskich na zbiórce na „naszych dzielnych chłopców na wschodnim froncie” w hitlerowskiej III Rzeszy. No bo Owsiak zdolny jest. I może mi ktoś wreszcie explicite powie jaką część z każdej zebranej złotówki przeznacza na cele publiczne. W procentach i bez kręcenia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: