22.09. Biden walnął w kamień. Co powyłaziło?

22 września, dzień 934.

Wpis nr 923

zakażeń/zgonów

4.945/21

Ja tam lubię oglądać nowego prezydenta USA tylko z jednego powodu, z pozostałych go nie lubię. Uważam go za  zakałę Ameryki, spersonalizowany dowód na upadek Stanów w jakiś lewacki amok poprawnościowy. Lubię go za to, że jest wyjątkowym niezgułą, który jednak recytuje poprawnie swoje kwestie, ruchowo wygląda na geriatryka, który gubi się w przestrzeni, co czasami, przynajmniej u mnie, wzbudza pobłażliwą sympatię należną bezradności wieku podeszłego.

Czasami jednak chlapnie. Nie wiem czy dlatego, że mu się prompter zawiesi, czy z innego powodu, bo najwięcej wpadek ma, gdy wygłasza swe kwestie w ruchu. Ostatnio chlapnął tak dziennikarzowi, że pandemia się skończyła i wszyscy dostali kociokwiku.

Jak zwykle przesadzam: nie wszyscy. Połowa przemilczała tę kwestię, druga połowa dała odpór. Co do tej pierwszej, to się dziwię, bo gdy władca świata ogłasza takie rzeczy, to świat powinien zamrzeć na chwilę, a potem się rzucić w tan, jak po zakończeniu wojny. A tu – to połowa – cichosza. A powinien to być news of the year. Tak właściwie to „staje” pytanie – kto miałby ogłosić taką wieść, by lud i media uwierzyli? Maoista z WHO? Bil Gates? Doktor Fauci? Jest zasada rzymska – kto wprowadził ten może odwoiłać, a więc jednak WHO? A jeśli mu się nie będzie chciało? Przecież to organizacja o wpływach światowych, jednak kompletnie sprywatyzowana, głównie przez Big Farmę, a jej interesy kwitną w pandemii. A kwitnąć nie będą, gdy ta się skończy, czego dobitnym dowodem jest to, że po tych kilku słowach Bidena Big Farma straciła na giełdzie 10 miliardów dolarów.

No dobra, a teraz druga połowa, co to nie przemilczała. Ale myli się ten, kto by pomyślał, że uderzono w dzwony, że po „młocie” obostrzeń przyszedł czas na taniec. Karnawałowy. Tu narracja była inna. Jest taka technika demaskacji podobnych zdarzeń. To walnięcie w kamień. Człowiek sobie idzie po górach, patrzy – kamień leży. Jak to kamień. Zastygły, martwy. Ale jeśli jest ciekawość dowiedzieć się czy i co jest pod spodem najlepiej walnąć w niego. Wtedy wyłażą ukryte dotąd stwory, których człek nie widział z powodu zakrycia. Tam trwać może bogate życie, a co najmniej ukrywają się rezerwuary jakichś zjawisk. I lepiej walnąć dla próby, bo inaczej wyjdą jak będą chciały, a nie jak będziesz przygotowany.

I taki Biden, pewnie nieświadomie, walnął w kamola i powyłaziło. Wtedy trzeba się szybko zbliżyć, skorzystać z okazji, bo sam człek za cienki, by mocno w taki kamień walnąć. Kto powyłaził? Przede wszystkim interesy. Główna narracja jest taka, że to gada polityk, a nie fachowiec. To w końcu jak to jest Państwo sanitarstwo? To kto podejmuje decyzje w sprawie obostrzeń? Ciała doradcze, czy politycy, jako przedstawiciele suwenira? Za dużo ostentacji w tej postawie, bo pokazuje ambicje sprawcze doradców, jednak – a mamy na to szereg dowodów -, gdy dochodzi do odpowiedzialności za podjęte decyzje, to ciała doradcze znikają, swą nieobecnością w chwilach próby wypychają polityków, by to jednak oni pili naważone przez nich piwo.

No bo taki Fauci, który reinterpretuje słowa Bidena, to lepiej by pomilczał nad tymi trumnami, które w wielu milionach egzemplarzy sklecił gwoździami paniki, wbijając je do głów decydentów młotkiem para-nauki. W dodatku najprawdopodobniej sprowadził cały ten syf na świat, nielegalnie eksperymentując z procederem uzłośliwiania istniejących wirusów, w tym w niesławnym Wuhan.

No mamy też panią profesor Agnieszkę Szuster-Ciesielską, chyba ostatniego Mohikanina polskiego sanitaryzmu. Grono polskich entuzjastów kowidianizmu ostatnio topnieje w tempie wzrostu Niepożądanych Odczynów Poszczepiennych. Dlatego łatwo zobaczyć ostatnich walczących zagończyków. Armie, na przedzie których dotąd wdzięcznie swawolili dziś już się wycofują, czego zapamiętali w walce swawolnicy nie zauważyli. Co byłoby widowiskiem śmiesznym, gdyby nie 200.000 trupów jako wynik takiej zabawy. I jak zwykle w tym wypadku pani profesor pisze, że żałuje, że Biden ogłosił taką rewelację. No tak – stara argumentacja. Powie przedwcześnie, bez naukowych dowodów i zniecierpliwiona tłuszcza zedrze maski i nakaszle na resztki babć, które jakimś cudem przeżyły kowida przez te dwa lata z górką.

Pani Szuster-Ciesielska, zwana O’Szuster żałuje, ale czego? Jakie zachowania inne niż obecne mają spowodować nawrót pandemii po takich słowach prezydenta? Co zrobią ludzie po tym co powiedział? Przestaną się szczepić czwartą dawką? A dzień wcześniej zaczęli? Mają zdjąć maseczki? A przestali je nosić?

Biden walnął w kamień i powyłaziło. Można zobaczyć co i z jakimi argumentami. Cała pociecha w dwóch rzeczach: że pozostała połowa przycichła, bo nie miała argumentów, że POTUS się pomylił. I że to co wyszło spod kamola i zakwiliło jest takie małe. I że piszczy tak cieniutko…

Jerzy Karwelis

Wszystkie wpisy na moim blogu „Dziennik zarazy”.          

7 thoughts on “22.09. Biden walnął w kamień. Co powyłaziło?

  1. Moi Znajomi donoszą, a ja potwierdzam, że WSZYSTKIE osoby zaszczepione, z którymi przyszło nam pracować , zostały dotknięte BAJDENOWSKĄ DEMENCJĄ i nie da się już z nimi normalnie pracować. Mają problemy z wysławianiem się, ciężko im się myśli i buduje zdania. Jeśli coś wymyślą, to i owszem wymyślą ale nie potrafią przewidzieć konsekwencji tego co wymyślą.
    Czytałem, że emerenowskie coś ze szczepionek atakuje płat czołowy mózgu i się tam zagnieżdża na stałe. Może to jest przyczyna kowidowego „ostrego cienia mgły” ? Niestety sam Bajden mnie nie śmieszy, bo przy nim nasz Jarek wychodzi na geniusza.

    1. Najlepsze, że Jasio Bidet w oczach ukochanych przywódców naszego bantustanu (no i oczywiście mediów) jest mężem opatrznościowym, twardym facetem, który obroni nas przed wschodnim imperialnym najeźdźcą.

      1. Nie on chroni, ale armia i broń jądrowa wymierzona w naszego „ulubieńca” zza kremlowskich wrót. USA pal sie by zrobić psikusa towarzyszom na Kremlu. Niech tylko wleci jakaś zaginiona rakieta na teren NATO. USA nie będą mieć skrupułów. To wystarczy. Zresztą to co wyczynia wujek Władimir Władimirowicz już zakrawa o paranoję z odruchami wymiotnymi. Może czas by naród rosyjski zrobił wreszcie z tym porządek? Ale czy oni tego chcą, czy wolą nadal żyć w swoim sosie podlewanym faszyzmem tow. Putina?

    2. Z tego co piszesz Prorocznia wynika, że się Sputnikiem szczepiliście. Widać jakie tam macie wyniki na Ukrainie. Co wymyślicie to w pi..u, i ten brak przewidywania konsekwencji. Wszystko się zgadza włącznie z tą nienawiścią do „naszego Jarka”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

%d bloggers like this: