26.12. Globalizm przyjdzie z Bali

26 grudnia, dzień 1029

Wpis nr 1018

zakażeń/zgonów

162/0

Namawiam do wsparcia mego bloga

Wersja audio

Ja wiem, że to nie bardzo temat na Święta nawet, na po Święta, ale cwaniaczki chcą wykorzystać kwestię rozluźnienia i pozałatwiać swoje sprawki. Co poradzę, że chcą nas par excellence – oszwabić? Mowa o rozpoczętym procesie przeniesienia władzy globalnej na niewybieralne gremia światowe, w tym przypadku na WHO w zakresie pandemii. Pisałem o tym sporo, towarzystwo rozeszło się do konsultacji międzynarodowych na poziomie przedstawicielstw WHO, ale sprawa w tym trybie poległa, bo się postawiła prawie cała Afryka i Arabowie. A więc zmieniono sposób działania i przeniesiono wszystko na kraje przodujące w gronie G20. Potem świat ma dołączyć, duzi już to wymogą. Potrzebna jest już tylko pandemia, co nie wydaje się zbyt trudne. Cała reszta mechanizmów będzie już wkrótce gotowa. Śpieszą się. Teraz przed Świętami odbyła się kolejna konsultacja grupy negocjacyjnej w Genewie, która na siłę, mimo negatywnego wyniku konsultacji, chce przeforsować pierwotne ustalenia. To tak jak kiedyś z konstytucją Unii Europejskiej. Nie dało się w referendach narodowych, to się obeszło bez konstytucji, wpisując wszystko do Traktatu Lizbońskiego i klepiąc przez rządy (w tym przez śp. Lecha Kaczyńskiego). Cytuję artykuł Mariusza Jagóry, który opisuje ten proces jeszcze z poziomu listopadowego spotkania na Bali, ale dokładnie pokazuje on i kierunek, i mechanizmy tego groźnego w skutkach procesu:  

Szczyt G20 planuje kolejna pandemię?

Przywódcy 20 krajów przyjęli deklarację, w której zgadzają się na przyjęcie paszportów szczepionkowych, aby „ułatwić” podróże międzynarodowe.

Nie milkną echa spotkania liderów G20, które odbyło się 15-16 listopada 2022 r na indonezyjskiej wyspie Bali. Obecne członkostwo w G20 stanowi ponad 66 procent światowej populacji i obejmuje Argentynę, Australię, Brazylię, Kanadę, Chiny, Francję, Niemcy, Japonię, Indie, Indonezję, Włochy, Meksyk, Rosję, Południową Afrykę, Arabię Saudyjską, Koreę Południową, Turcję, Wielką Brytanię, Stany Zjednoczone i Unię Europejską. Uczestniczył w nim również Klaus Schwab, przewodniczący Światowego Forum Ekonomicznego (WEF). Po spotkaniu liderzy opublikowali wspólną deklarację, w której znajdziemy wiele wartych omówienia wątków, takich jak kwestie „opcji dostępu i interoperacyjności walut cyfrowych banków centralnych (CBDC) dla płatności transgranicznych” czy zobowiązanie do osiągnięcia „globalnego zerowego poziomu emisji gazów cieplarnianych i neutralności węglowej do połowy stulecia”. Ale także ciekawe kwestie związane z pandemią COVID-19 oraz przygotowaniami do następnej pandemii.

Liderzy największych gospodarek świata ustalili, że mimo, iż „pandemia COVID-19 jeszcze się nie skończyła, to Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) ogłosiła małpią ospę jako kolejny międzynarodowy stan zagrożenia zdrowia publicznego (PHEIC), co potwierdza, że międzynarodowe zagrożenia dla zdrowia są stale obecne i że G20 oraz szersza społeczność globalna muszą się zjednoczyć, aby poprawić nasze wspólne zdolności w zakresie zapobiegania, gotowości i reagowania”.

Jak poprawić tę zdolność? Oczywiście „przy wiodącej i koordynacyjnej roli WHO i wsparciu innych organizacji międzynarodowych. WHO ma pełnić centralną rolę koordynacyjną w tym przedsięwzięciu, co odzwierciedla jej wiodącą rolę w globalnej strukturze zdrowia”. Państwa grupy G20 deklarują ścisłą współpracę z WHO, aby zagwarantować, że stworzona grupa zadaniowa (Task Force) nadal będzie uzupełniać globalną strukturę PPR (pandemic Prevention, Preparedness and Response – zapobieganie, gotowość i reagowanie na pandemię) na wypadek jej wystąpienia oraz że nie dojdzie do dalszego powielania i fragmentacji globalnego systemu zarządzania zdrowiem. W tym kontekście z zadowoleniem przyjęto ustanowienie nowego funduszu pośrednictwa finansowego (tzw. „fundusz pandemiczny”) na rzecz zapobiegania, gotowości i reagowania na pandemię (PPR), którego gospodarzem jest Bank Światowy. Deklarowany budżet przedsięwzięcia wynosi ponad 1,4 mld USD, choć jak szacują liderzy, roczna luka w finansowaniu pandemii PPR wynosi około 10 mld USD.

Mamy czego się bać, gdyż liderzy G20 uznali, że prowadzona na szeroką skalę immunizacja COVID-19 jest globalnym dobrem publicznym i będą kontynuować wysiłki w celu zapewnienia terminowego, sprawiedliwego i powszechnego dostępu do bezpiecznych, przystępnych cenowo, wysokiej jakości i skutecznych szczepionek. Podkreśla się tu znaczenie partnerstwa publiczno-prywatnego, a także znaczenie wspólnych standardów technicznych i metod weryfikacji, w celu ułatwienia bezproblemowych podróży międzynarodowych, interoperacyjności oraz uznania rozwiązań cyfrowych i niecyfrowych, w tym dowodów szczepień. Postuluje się także współpracę w zakresie tworzenia zaufanych globalnych cyfrowych sieci zdrowotnych w ramach wysiłków na rzecz wzmocnienia zapobiegania i reagowania na przyszłe pandemie, które powinny wykorzystywać i opierać się na sukcesie istniejących standardów i cyfrowych certyfikatów COVID-19. Pandemia COVID-19 przyspieszyła transformację ekosystemu cyfrowego i gospodarki cyfrowej, co ma znaczenie dla osiągnięcia postawionych celów zrównoważonego rozwoju (SDG).

W dokumencie zatytułowanym „AKTUALIZACJA w sprawie planu działania G20 dotyczącego agendy 2030 na rzecz zrównoważonego rozwoju oraz zobowiązań rozwojowych G20” podkreśla się rolę WHO, jako koordynatora „ekosystemu produkcji oraz badań i rozwoju”, który zachęca do silnej współpracy między środowiskiem akademickim, rządem, instytucjami badawczymi, społeczeństwem obywatelskim, fundacjami filantropijnymiorganizacjami międzynarodowymi i podmiotami prywatnymi. Ważne jest dążenie do interoperacyjności systemów, w tym mechanizmów potwierdzających dowód szczepienia, przy jednoczesnym poszanowaniu suwerenności krajowych polityk zdrowotnych i odpowiednich przepisów krajowych, takich jak ochrona danych osobowych i wymiana danych.

Przed szczytem Grupy Dwudziestu, odbyło się spotkanie grupy Biznes 20 (B20), która gromadzi światowych liderów biznesu, globalnych interesariuszy i decydentów. W pierwszym dniu szczytu B20 minister zdrowia Indonezji Budi Gunadi Sadikin powiedział, że kraje G20 powinny przyjąć „cyfrowy certyfikat zdrowia wykorzystujący standardy WHO” i że szukają możliwości wprowadzenia tego typu paszportu szczepionkowego do „międzynarodowych przepisów zdrowotnych” podczas najbliższego Światowego Zgromadzenia Zdrowia w Genewie. „Wprowadźmy cyfrowy certyfikat zdrowia uznawany przez WHO – jeśli zostałeś zaszczepiony lub odpowiednio przebadany – wtedy możesz się przemieszczać” – apelował indonezyjski minister zdrowia. „W przypadku kolejnej pandemii, zamiast zatrzymywać ruch ludzi w 100 procentach […], można jeszcze zapewnić pewien przepływ ludzi”. Zanim został ministrem zdrowia Indonezji, Sadikin pracował jako bankier na wysokich stanowiskach w Bank Bali, Bank Mandiri, ABN AMRO Bank Indonesia, PT Bank Danamon i IBM. Zadeklarował, że Indonezja wprowadzi cyfrowy certyfikat przy użyciu standardu WHO na następnym Światowym Zgromadzeniu Zdrowia w Genewie.

Według 132-stronicowego komunikatu końcowego B20, kraje członkowskie powinny „promować dalszą wymianę i strategiczne wykorzystanie oraz dzielenie się nauką, technologią i odpowiednimi danymi w celu wykrywania kryzysów, tworząc globalne ramy koordynacji dla przyszłego łagodzenia kryzysów.” Te zalecenia polityczne obejmują m.in:

  • przyjęcie cyfrowej dokumentacji certyfikatów COVID-19
  • stworzenie wytycznych w zakresie gotowości na wypadek sytuacji kryzysowych w służbie zdrowia, aby zapewnić skoordynowaną globalną reakcję na przyszłe sytuacje kryzysowe, wzmocnioną przez technologicznie zaawansowaną, „zawsze włączoną” globalną infrastrukturę zdrowotną
  • wdrożenie i rozszerzenie wzajemnego uznawania szczepionek COVID-19

W sierpniu 2021 roku Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) opublikowała 99-stronicowy poradnik dotyczący wdrożenia cyfrowej dokumentacji certyfikatów COVID-19, paszportów szczepionkowych, stwierdzając, że „zwykła przepustka zdrowotna oparta wyłącznie na indywidualnym statusie szczepienia może zwiększyć ryzyko rozprzestrzeniania się chorób”. Mimo, że niedawno w Parlamencie Europejskim wyszło na jaw, że Pfizer nigdy nawet nie przetestował swojego produktu pod kątem powstrzymywania przenoszenia choroby, a „szczepionki” COVID-19 nigdy nie zapobiegały przenoszeniu choroby ani infekcji, i pomimo, że ta wiedza jest publicznie dostępna, B20 nadal zaleca wprowadzenie dowodów szczepienia jako paszportu do podróżowania.

Raport WEF „Advancing Digital Agency: The Power of Data Intermediaries”, dowodzi, że paszporty szczepionkowe służą jako forma cyfrowej tożsamości, która być może w przyszłości określi poziom dostępu do towarów i usług na podstawie zachowania online i offline. „Świat przeżywa coś w rodzaju pandemii nieufności, jeśli chodzi o zaangażowanie ludzi w ekosystem danych. Ta globalna „luka zaufania” lub „deficyt zaufania” stanowi barierę dla wzrostu gospodarczego, innowacji cyfrowych i spójności społecznej. Ekosystem technologii jest ostatecznie zasilany przez gromadzenie, udostępnianie i przetwarzanie danych, często o charakterze osobistym. Udostępnianie danych jest motorem innowacji w technologii i cyfryzacji dojrzałych modeli gospodarczych. „Cyfrowy identyfikator to elektroniczny odpowiednik dowodu osobistego. Jest to sposób na dostarczenie zweryfikowanych informacji identyfikujących osobę, które mogą być odczytane i przetworzone przez oprogramowanie. Zarówno środowiska online, jak i offline mogą przyjąć cyfrową tożsamość. I może również działać jako klucz poprzez przechowywanie i rozmieszczanie uprawnień.

Tożsamość cyfrowa może mieć ewoluujący zakres zastosowania – i to sprawia, że niepokoi wiele osób. Może służyć do uwierzytelniania tożsamości cyfrowej, profilowania użytkownika, tworzenia jego historii kredytowej lub medycznej, zachowań zakupowych online, ale może także służyć do podejmowania przeróżnych decyzji w oparciu o procesy uwierzytelniania, profile i historie (np. tak jak bank decyduje o atrakcyjności danej osoby dla uzyskania kredytu – ale istnieją obawy, że może tu chodzić o system kredytu społecznego). Niegdyś uwielbiana przez „progresywne” media feministka Naomi Rebekah Wolf, która odważyła się wątpić w sensowność lockdownów i krytykować zasadność globalnych szczepień ostrzegała w marcu 2021, że wprowadzenie obowiązkowych paszportów szczepionkowych może doprowadzić do końca wolności człowieka w wersji rozumianej w zachodniej części świata: „To jest dosłownie koniec ludzkiej wolności na Zachodzie, jeśli rozwinie się to zgodnie z planem… Tu nie chodzi o szczepionkę, nie chodzi o wirusa, chodzi o dane. I kiedy to się rozwinie, nie będziesz miał wyboru, że nie chcesz być częścią systemu.” Massachusetts Institute of Technology: „Ten nowy porządek społeczny będzie wydawał się nie do pomyślenia dla większości ludzi w tzw. wolnych krajach. Ale każda zmiana może szybko stać się normalna, jeśli ludzie ją zaakceptują. Nową normą będzie to, że przyzwyczailiśmy się do myśli, że w niektórych przypadkach możliwość swobodnego poruszania się zależy od tego, czy jesteśmy w stanie pokazać, że jesteśmy zdrowi. Będzie większa akceptacja, jak sądzę, dla tego rodzaju monitorowania zdrowia publicznego.”

Tymczasem wszystko zdaje się iść z planem – Traktat Pandemiczny zyskał nową roboczą nazwę WHO CA+, którego wstępny projekt koncepcyjny można przeczytać pod tym linkiem.

W preambule czytamy: „WHO CA+ ma na celu ochronę obecnych i przyszłych pokoleń przed pandemiami i ich niszczącymi konsekwencjami, a także przyspieszenie korzystania z najwyższego osiągalnego standardu zdrowia dla wszystkich ludzi, na podstawie sprawiedliwości, praw człowieka i solidarności, w celu osiągnięcia powszechnego objęcia ochroną zdrowia, przy uznaniu suwerennych praw państw i poszanowaniu ich kontekstu krajowego, a także różnice w zdolnościach i poziomach rozwoju między nimi, poprzez najpełniejszą współpracę krajową i międzynarodową w celu wzmocnienia zdolności do zapobiegania pandemiom, przygotowania się do nich i reagowania na nie, przy niezakłóconym, terminowym i sprawiedliwym dostępie do produktów reagowania na pandemie oraz odpornej odbudowie systemów opieki zdrowotnej”. Rozdział V, art. 13 (e) mówi jak to uczynić – przez wzmocnienie „głównej roli WHO jako organu kierującego i koordynującego międzynarodowe prace w dziedzinie zdrowia na szczeblu międzynarodowym”.

Przygotowania rządów na wypadek epidemii czy pandemii to nic nowego – mówił o tym profesor Christian Perronne w ostatnim wywiadzie z Grzegorzem Płaczkiem. Problemem jest promowane przez państwa G20 partnerstwo publiczno-prywatne w zarządzaniu odpowiedzią na epidemie. Rządowe agencje regulujące rynek leków są finansowane w większości przez firmy farmaceutyczne co powoduje, że prywatne są w tym układzie kolosalne zyski, a publiczne – finansowanie ich produktów. Układ ten jest niezwykle korupcjogenny ale przynosi olbrzymie zyski wielu stronom – czy powinniśmy dziwić się, że urzędnicy ochoczo planują następne pandemie? Gotowi na Event202 i kolejne?

Spisał i zacytował Jerzy Karwelis

Wszystkie wpisy na moim blogu „Dziennik zarazy”.

8 thoughts on “26.12. Globalizm przyjdzie z Bali

  1. Czekamy. Mechanizm uruchamiania strachu został wdrożony i przetestowany, ale częściowo się zużył. Zapewne macherzy obmyślają jak tym razem znowu się przebić do ludzkich emocji i przerobić sezonową grypę na śmiertelną zarazę. Mają zapewne przy tym ubaw i poczucie kreatywności, a ludzi albo za idiotów, albo za uległe barany. Dlatego warto uświadamiać ludzi w swoim otoczeniu co jest grane. Bo i Herkules dupa, kiedy ludzi (świadomych) kupa.

  2. Cytowany na końcu materiał p. Jagóry jest dobrą ilustracją faktu, że dzięki specyficznej interpretacji nauk protestanckich można się na ziemi amerykańskiej stać jako mentalnym Niemcem, hołdującym przynoszącemu „ograniczony postęp technologiczny” w epoce bronzu, ale dziś będącemu jego antytezą założeniu, że wszelka działalność ludzka może być skutecznie realizowana w trybie nakazowym i/lub szafowania strachem. Wypisz wymaluj – J. D. Rockefeller, admirator niemieckiej socjobiologii, w tym eugeniki, adwokat monopolu, współtwórca Ruchu Technokratycznego w USA i schematu infiltracji instytucji publicznych przez środowiska technokratyczne, z którego do tej pory skwapliwie korzysta tak jego fundacja jak i K. M. Schwab z jego armią mięsa armatniego uważającego się za generałów. Można też być rodowitym Niemcem jak dr Wodarg i w przeciwieństwie do swojego imiennika – byłego federalnego ministra finansów Wolfganga Schaeuble nie skorzystać z „okazji” jaka nadarzyła się w 2009r aby wprowadzić scenariusz, o którym marzono już w latach 30-tych (kredyt energetyczny) XXw.

  3. Hmmm…. Klimatyzm…
    Zlikwidować indywidualne samochody spalinowe, bo emituja… 0,08 proc. calego emitowanego antropogenicznie CO2.
    Ale bron Boże nie zakazywać sztucznego starzenia WSZYSTKICH już konsumpcyjnych produktów przemysłowych, co z miejsca obniżyłoby swiatową emisję CO2 o kilkanaście procent…
    Tak, to ma sens…

  4. Z perspektywy „ochrony interesu udziałowców” jako prawnego obowiązku przedsiębiorców – idącym na fali ruchu antydyskryminacyjnego na kompromis z lewactwem amerykańskim prawodawcom nie przyszło do głowy (mimo otwarcie formułowanych tez Michela Foucault’a), że zaczną one ten obowiązek realizować poprzez współtworzenie konstruktywistycznej polityki społecznej więc interpretacja tego prawnego konstruktu jest dalece rozszerzająca – jedyną scieżką odejścia od planowego postarzania jest pełne zastąpienie klasycznie rozumianej sprzedaży wynajmem wraz z drobiazgowymi regulacjami dot. eksploatacji. To tyle jeśli chodzi o racjonalność – rozumianą na sposób Hegla i T.W. Adorno, bo robienie z produktu czynności życiowych organizmów żywych planetarnego zagrożenia niezwykle przenikliwie podsumował prof. Lindzen.

      1. Zakładam, że chodzi o koncepcje Foucault’a – jest mnóstwo wywiadów, w którym omawia on koncepcję tzw. „governmentality”, bo to o nią chodzi. Materiał źródłowy jest dostępny w formie wykładów na College de France, omówienia w wywiadach są raczej pobieżne, dokładniejsze – krytyczne – można znaleźć w „Google Archipelago. Digital Gulag and a Simulacrum of Freedom” dra Michaela Rectenwalda – tym cenniejsze, że pisane z pozycji byłego „progresisty”.

      2. Jeśli zaś chodzi o zmiany w prawodawstwie amerykańskim z okresu tzw. „Civil Rights Movement” (gł. lata 60-te) to mogę polecić „The Authoritarian Moment. How the Left Weaponized America’s Institutions Against Dissent” Bena A. Shapiro. Autor jest nie tylko znanym „szybkostrzelnym” komentatorem ale i prawnikiem, i to jednym z tych którym woda sodowa – przemowy inauguracyjne do studentów prestiżowych uczelni, że są przyszłymi władcami świata – nie uderzyła do głowy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

%d bloggers like this: