6.08. Zaglądamy do naukowców wyklętych

6 sierpnia, dzień 887.

Wpis nr 876

zakażeń/zgonów

4.410/15

Mamy kilku lekarzy wyklętych, nie tylko w Polsce. Ostatnio posłałem tekścik do „Do Rzeczy” na temat śp. Luc’a Montagnier’a, który ostro krytykował akcję szczepienną. Kłopot w tym, że profesor jest laureatem Nobla z dziedziny wirusologii i trudno go spuścić z wodą do wspólnego ścieku z płaskoziemcami. Drugim takim przypadkiem jest doktor Robert Malone. Tu też pech, bo gościu jest wynalazcą metody mRNA i też wie o czym mówi. Co prawda od kiedy okazał się przeciwnikiem podstawowych aksjomatów kowidowych to notki o jego karierze zmieniły się: po pierwsze kwestionowany jest jego udział w powstaniu technologii mRNA, po drugie wskazuje się, że pod koniec swej kariery popadł w błędy [kowidowemu] niebu obrzydłe. Doktor Malone jest przedmiotem wielu „weryfikacji” factcheckerów, takich fachowców jak np. ten z Tarnowskich Gór. Warto więc poczytać co sądzi ten przezywany od „guru antyszczepionkowców” naukowiec. Bo okazja to nieczęsta. Oczywistym jest bowiem fakt, że w mediach nie ma takiego cudaka i trzeba się powycierać po różnych niszowych portalach, by dotrzeć do jego tez. A są ciekawe, gdyż tłumaczą to, czego nie jest w stanie wyjaśnić „jasna strona” medycyny: czemu mamy wysyp zakażonych zaszczepionych i kto w takim razie odpowiada za to, że wersja Omikrona jest wciąż (coraz bardziej) aktywna. Oto taki cytat:   

Badanie przeprowadzone w Wielkiej Brytanii wykazało, że pracownicy służby zdrowia, którzy otrzymali wiele dawek przypominających szczepionki COVID-19 po początkowym zakażeniu oryginalnym szczepem wirusa z Wuhan, są bardziej podatni na przewlekłą reinfekcję wariantem Omicron. To może pomóc wyjaśnić, dlaczego ludzie, którzy otrzymali kilka dawek przypominających szczepionki przeciw COVID-19, coraz częściej trafiają do szpitala z ciężkimi objawami COVID-19, czasami prowadzącymi do śmierci, powiedział naukowiec i lekarz  dr Robert Malone.

W wywiadzie udzielonym 21 lipca dla programu „ Crossroads ” EpochTV, Malone, wynalazca technologii szczepionek mRNA , powiedział, że zjawisko to jest wynikiem procesu zwanego „imprintingiem immunologicznym”, w którym początkowa ekspozycja na szczep wirusa może uniemożliwić organizmowi wytwarzanie wystarczającej ilości neutralizujących przeciwciał przeciwko nowszemu szczepowi. Dodał, że proces ten jest wzmacniany wielokrotnymi szczepieniami. „Na całym świecie widzimy te zbiory danych , które pokazują , że niestety ludzie umierający i hospitalizowani są w przeważającej mierze wysoce zaszczepieni ” – powiedział. „ To nie te, które mają naturalną odporność.”

Szczepionki oparte na starych szczepach

Szczepionki COVID-19 znajdujące się obecnie w obiegu są oparte na szczepie Wuhan wirusa  KPCh (Chińska Partia Komunistyczna) , znanego również jako SARS-CoV-2, który powoduje chorobę określaną obecnie jako COVID-19. Wiele szczepów pojawiło się i stało się dominujące odkąd przeważał szczep Wuhan, w tym obecnie dominujący wariant Omicron. Problem polega na tym, że szczepionki przeciw COVID-19 wykorzystują tylko jeden ze składników całego wirusa, który jest białkiem kolczastym, więc układ odpornościowy osoby, która otrzymała szczepionkę mRNA, zostaje przeszkolony, aby reagować tylko na ten składnik, wyjaśnił Malone. „Jeśli  ten antygen zmienił się nieznacznie, jeśli ten wirus się zmienił, [układ odpornościowy] nadal reaguje tak, jakby był stary” – powiedział.

Szczepionki COVID-19 są oparte na białku kolczastym oryginalnego wirusa zidentyfikowanego w Wuhan. Ten szczep wirusa już nie istnieje i nie krąży już w populacji, powiedział Malone.

Jeśli szczepionka oparta na nieistniejącym już szczepie wirusa jest podawana wielokrotnie, ćwiczy to układ odpornościowy, aby coraz bardziej skupiał się na antygenie dostarczanym przez szczepionkę i ignorował wszystko, co jest nieco inne, wyjaśnił Malone, nazywając to zjawisko immunoimprintingiem. „Literatura na temat imprintingu immunologicznego jest odporna na bomby” – powiedział Malone. „Papier po papierze, teraz w najlepszych recenzowanych czasopismach z najlepszych laboratoriów na całym świecie, dokumentują to”. Zjawisko to jest od dawna znane w dziedzinie wakcynologii, powiedział Malone, ale temat jest przesadny, a ludzie pracujący w tej dziedzinie wolą o tym nie dyskutować.

Odporność na szczepionki a odporność naturalna

Pracownicy służby zdrowia w Wielkiej Brytanii – z których wielu było zarażonych wariantem wirusa Wuhan, a także otrzymało trzy lub cztery dawki szczepionki COVID-19 – rozwijają przewlekłe powtarzające się infekcje od wariantu Omicron, powiedział Malone, powołując się na artykuł opublikowany w czasopiśmie naukowym Science.

Inny artykuł opublikowany w Nature pokazuje, że ewolucja wirusa nie pochodzi od ogólnej populacji, ale od ludzi z obniżoną odpornością, którzy otrzymali wiele dawek szczepionek, powiedział Malone, a około 30 procent wysoce zaszczepionej populacji ma powtarzające się infekcje. Jest to sprzeczne z promowaną narracją, że to nieszczepieni narażają na ryzyko szerszą populację, zauważył Malone.

Naturalna odporność na zakażenie COVID-19 utrzymuje się przez co najmniej 14 miesięcy, w tym odporność na szczepy Omicron, powiedział Malone, powołując się na artykuł naukowy z Kataru, który nie był jeszcze recenzowany (pdf). Dodał, że odporność wywołana szczepieniem trwa tylko kilka miesięcy.

Kiedy ktoś zostanie zarażony oryginalnym wirusem, wygeneruje odpowiedź immunologiczną, która obejmuje „wszystkie rodzaje białek z wirusa”, pod warunkiem, że nie doświadczył zbyt dużego imprintingu immunologicznego, wyjaśnił Malone. „Problem z tymi monowalentnymi szczepionkami lub szczepionkami z jednym antygenem polega na tym, że wywołują one całą twoją odpowiedź immunologiczną przeciwko jednej rzeczy, a nie całemu wirusowi. Więc wszystko, co wirus musi zrobić, to genetycznie, poprzez ewolucję, podkręcić kilka pokręteł, aby przed tym uciec” – powiedział. „I dokładnie to stało się z Omicronem”.

Paradoks polega na tym, że większość krajów o gospodarkach wschodzących i niskich wskaźnikach szczepień ma również najniższy wskaźnik umieralności na COVID-19 na świecie, powiedział Malone.

„Prawdopodobnie nadal będziemy obserwować ten trend” – powiedział. Według Our World in Data zaszczepiono tylko 1,4 procent populacji Haiti, a w kraju odnotowano 838 zgonów na COVID-19, co stanowi 73 zgony na 1 milion osób. W Afryce Południowej, gdzie zaszczepionych jest 32 procent populacji, odnotowano prawie 102.000 zgonów, co stanowi 1.717 zgonów na 1 milion osób.

W Wielkiej Brytanii zaszczepiono 75 procent populacji, a zmarło ponad 184.000 osób, co stanowi 2.736 zgonów na 1 milion. W Stanach Zjednoczonych 67% populacji jest zaszczepionych, a 1,03 miliona ludzi zmarło z powodu wirusa, co stanowi 3.058 zgonów na 1 milion osób. [szerzej pisałem o tym w osobnym wpisie – J.K]

Inne problemy ze szczepionkami

Malone zwrócił uwagę na problem z obecnymi szczepionkami mRNA. Kiedy szczepionka jest wstrzykiwana w ramię pacjenta, RNA ze szczepionki, które jest zmodyfikowanym RNA, ma trwać tylko przez kilka godzin, ale badanie ze Stanford University pokazuje, że „RNA utrzymuje się przez co najmniej 60 dni” — powiedział Malone.

Jednak rząd uwzględnia tylko reakcje na szczepionki i choroby, które są rejestrowane w systemie zgłaszania zdarzeń niepożądanych szczepionki {NOP – J.K.] (VAERS) w ciągu pierwszych kilku tygodni po szczepieniu, mimo że lek nadal jest w organizmie dwa miesiące później, powiedział Malone.

„RNA ze szczepionki wytwarza więcej białka kolczastego niż naturalna infekcja” – powiedział. „Teraz to ma sens, dlaczego widzimy więcej niepożądanych zdarzeń związanych ze szczepionkami niż widzimy w przypadku samej infekcji, ponieważ kolec jest toksyną”.

VAERS została powołana przez Centers for Disease Control and Prevention oraz Food and Drug Administration w celu zbierania i analizowania danych o niepożądanych skutkach szczepień.

System polega na wysyłaniu zgłoszeń przez osoby fizyczne i nie ma na celu ustalenia, czy zgłoszony problem zdrowotny został spowodowany przez szczepionkę, ale jest „szczególnie przydatny do wykrywania nietypowych lub nieoczekiwanych schematów zgłaszania zdarzeń niepożądanych, które mogą wskazywać na możliwy problem z bezpieczeństwem szczepionka”, według Departamentu Zdrowia i Opieki Społecznej.

Malone, prezes i współzałożyciel International Alliance of Physicians and Medical Scientists, powiedział, że ponad 17.000 lekarzy i naukowców podpisało deklarację , w której jednoznacznie stwierdza , że ​​należy wycofać szczepionki genetyczne.

„Te szczepionki genetyczne nie działają” – powiedział.

PS. Dzięki Zygmutnowi Staszewskiemu za linkę…

Zebrał Jerzy Karwelis

Wszystkie wpisy na moim blogu „Dziennik zarazy”.

2 thoughts on “6.08. Zaglądamy do naukowców wyklętych

  1. Zastanawiałem się jak najlepiej i po cichu zrobić eugenikę na masową skale ? Bardzo zjadliwy wirus ? ma jedna zasadniczą wadę ,jest niebezpieczny również dla twórców ! I myślę że szczepionki mRNA się do tego idealnie nadają ! pogrzebią trochę jeszcze przy nich tak żeby uśmiercały pacjenta np. po około 3-5 latach , a potem to już łatwo pójdzie, nowy zjadliwy szczep wirusa i oczywiście wprowadzą obowiązek szczepień !!! i dalej już pójdzie gładko ! UWAGA !! i to jest setno sprawy ! Wprowadzenie OBOWIĄZKU szczepień będzie początkiem tego programu i radzę wszystkim na ten fakt zwrócić uwagę !!!! ktoś pomyśli że zwariowałem lol ! nie jeszcze nie lol , to są moje wnioski z obserwacji tego zasranego lewackiego świat lol

    1. Pisałem już, że to jest gruby wał, jak tylko usłyszałem wypowiedź Billa G.
      Że on będzie nas ratował i stworzy szczepionkę, gość, który od lat bredzi o depopulacji, że za dużo ludzi na świecie, że zabijamy planetę i inne banialuki. Zamiast siąść z browarem w ręku i patrzeć jak zaraza wyrzyna połowę ludzkości, to ten śmieć będzie nas „ratował”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

%d bloggers like this: