17.12. Tajne przez poufne

Na zdjęciu eurodeputowany pokazuje zaczernione kopie umów władz z producentami szczepionek

17 grudnia, dzień 655.

Wpis nr 644

zakażeń/zgonów

3.923.472/90.875

Trafiłem niedawno na pewien trop tłumaczący zdaje się niewytłumaczalne. Chodzi o to, że wiele nielogiczności i szaleństw władz można nie tyle tłumaczyć łapówkami wziętymi wprost od Big Farmy, ale raczej umowami, które władze podpisały z producentami szczepionek. Mechanizm miał wyglądać tak: po światowej panice koronawirusowej nakręconej przez media (ze spora pomocą samych zainteresowanych firm farmaceutycznych – inwestycja taka) rządy stanęły pod ścianą, gdy ogłoszono cud wynalezienia szczepionki na wirusa, o którym zresztą do dziś niewiele wiemy. No, nie mogły nie kupić. Zwłaszcza, że przecież inne kraje kupiły i jak to, my mamy nie mieć? Czyli Big Farma wystąpiła jako monopolista, w dodatku wobec klienta, który tego nie mógł nie kupić. Stąd już niedaleko do poniżających warunków umownych, które w tej sytuacji można kształtować dowolnie. Mokry sen monopolisty.

I teraz ma być taka sytuacja, że przymuszone tym mechanizmem rządy naobiecywały tam w tych umowach Bóg wie co, byleby tylko nie być oskarżonym przez spanikowane społeczeństwo i szczujące media o to, że władza nie dba o zdrowie publiczne. Wystarczyło tylko, że umowy takie zawierałyby, a zawierają, mocne klauzule poufności i już rządy świeciłyby za Big Farmę oczyma, nie mogąc w dodatku powiedzieć, że te ich czasami szaleństwa i chaotyczne ruchy wynikają z zapisów, których treści zdradzić nie mogą. Pisałem, że Bóg wie, co tam jest, ale Bóg powoli zaczyna uchylać tzw. rąbka.  

Ja już o tym pisałem, kiedy fragmenty umów z Pfizerem wyciekły z rządu Albanii. Były tam rzeczy niepokojące, nie wszystko dało się ujawnić, ale z biegiem czasu nasz „rąbek” się uchylał. Otóż 19 października 2021 roku organizacja Public Citizen dotarła do umów z Albanii, Brazylii, Kolumbii, Dominikany, Peru czy Komisji Europejskiej. Jak widać „puściły farbę” kraje biedniejsze, ale wśród nich jak tarantula na torcie wybija się Unia. Do tego nasi tropiciele dotarli do fragmentów umów Chile, USA i Wielkiej Brytanii. Co się rysuje? Jak pisała o tym „Krytyka Polityczna” (tak, czytuję, dla kowida trzeba się poświęcać): „Pfizer nic nie musi, państwo nic nie może”. Najpierw więc zobaczmy co tam jest na pewno:

Producentowi nie można naliczyć kar za opóźnienie, jak się opóźni, to zaproponuje nowy harmonogram dostaw. Arbitraż w razie sporów – trzyosobowy tajny panel w Nowym Jorku. W razie zasądzonych kar w stosunku do kupującego można się zabezpieczyć na majątku państwa-dłużnika. Tak naprawdę podpisanie umowy inicjuje państwo, zwracając się do Pfizera o zgodę na sprzedaż. Państwo kupujące zobowiązuje się, że nie może darować, dystrybuować, eksportować i wywozić poza swoje granice ani jednej szczepionki bez zgody dostawcy. Gdyby ktoś miał roszczenia do producentów z obszaru ochrony własności intelektualnej, zobowiązania te bierze na siebie dane państwo.

To tylko porównanie pozycji. Mówi się, bo nie wszystko odtajniono, że producenci zagwarantowali tam sobie inne, miękkie rzeczy, mające wpływ na zbyt szczepionki za pieniądze kupującego. (Następne mokre marzenie monopolisty). Rządy miałyby się zobowiązać dodatkowo do promowania szczepień w różnych mediach i kanałach oraz do… eliminowania z rynku farmaceutycznego medykamentów mogących leczyć koronawirusa. Oba te argumenty, że tam w tych umowach to jest, przemawiają do mnie na zasadzie Herbertowskiej konstatacji, że „potwora widać po jego ofiarach”. No, bo jak wytłumaczyć te nachalne i coraz bardziej karkołomne kampanie szczepienne od „ostatniej prostej” do ronda kolejnych dawek? Jak wytłumaczyć inaczej tropienie i ubijanie w zarodku wszelkich prób leczenia kowida, prześladowania lekarzy to czyniących, tak jak to ma miejsce na przykład w przypadku amantadyny?

Wszystko to wskazuje na ochronę interesów monopolistów i to kosztem nie tylko pieniędzy publicznych, ale i zdrowia publicznego. I to w biały dzień. Mało tego, ostatnio Pfizer odebrał honorową nagrodę od szefowej Komisji Europejskiej. No, jest za co dziękować, ale w biznesie – przynajmniej tym minimalnie etycznym – wtedy, gdy ten kto kupił (zwłaszcza za publiczne środki, zwłaszcza 1,8 miliarda sztuk poniewiadomojakiej cenie, bo to przecież poufne) nagradza tego , który mu sprzedał, to mi się w kieszeni od razu rusza gwizdek sygnalisty. Ale w kowidzie wszystko ujdzie, nie takie numery już świat widział. Dlaczego więc nie nagrodzić monopolisty, który (wierzę, albo i nie, że za darmo) przeczołgał światowe rządy pompując z nich kasę z medialnym pistoletem paniki przy skroni?

Distinguished Leadership Awards 2021, czyli uścisk za około 100 mld zł. Ciekawe kto komu dziękuje?

Gdyby to wszystko było ok, to czemu się bać jawności umów? Co tam jest takiego, co może zaszkodzić firmom? Konkurencja podpatrzy? Co? Przecież tam nie ma nic o tym, co wszczepiamy, tylko na jakich warunkach. I jaka konkurencja? Przecież Big Farma w sprawie szczepionek postępuje jak dobrze zgrany kartel zarządzający światową zmową cenową. Oj, gore ta czapka, gore.

A na przykład Indie się oparły wielu warunkom, ba – nawet zapisały sobie w procedurach medycznych… leczenie, a nie odwoływanie się jedynie do ostatecznego argumentu szczepionkowego. I co, stało się tam coś epidemiologicznego? Raczej lepiej niż u nas, w Europie, która leczy się szczepionką. Pomijam już kwestie krajów afrykańskich, które są zbyt biedne by być szantażowane. A więc nie mają dylematów, stosów trupów też.

I takie rzeczy są wybaczalne jedynie z jednego powodu – paniki, która wyłącza rozum i każe się patrzeć na totalną skalę przekrętu jak na coś normalnego. To jest tak samo jak z kwestią przebadania szczepionek: nikt by w tak krótkim czasie nie dopuścił tak słabo przebadanego preparatu, w dodatku z nową mocno inwazyjną technologią, do obrotu i to na tak niespotykaną skalę. A tu proszę – bum i jest. Nawet nowe warianty szczepionki, tej antyomikronowej, wchodzą do użytku praktycznie zaraz po ogłoszeniu wykrycia mutacji. Tak samo i z takimi umowami – przecież z takich umów każdy sąd antymonopolowy zrobiłby kupę paprochów, gdyby takie coś ktoś zaproponował jakiejś firmie, a co dopiero rządowi. A co dopiero światu! A tu nic. Czemu? Pal licho czy biorą w łapę czy nie, ale bez pokładów strachu i wynikającej z niego akceptacji społecznej, takie numery by nie przeszły. Ale o tym aspekcie będę miał osobny artykuł w bożonarodzeniowym „Do Rzeczy”.

Państwa słabną, koncerny rosną w siłę. Mamy postglobalny świat kowidowy i stan ten, choć otworzył się, a właściwie przyspieszył, „za” kowida, będzie chyba jedyną rzeczą, która na pewno go przeżyje.

Article sponsored by:

Jerzy Karwelis

Wszystkie wpisy na moim blogu „Dziennik zarazy”.      

10 thoughts on “17.12. Tajne przez poufne

  1. Panie Redaktorze, o tych umowach to wiadomo od miesiecy, stąd i ściganie leczenia, i nachalny przymus… Czyli wypowiedzenie umowy społecznej przez nierząd RP.
    Ale nie czarujmy się. Prowizja za taki numer to ZAWSZE 10 do 20 proc kwoty kontraktu!
    KTO ma w tej dyktaturze ciemniakow byc uczciwy? PO – kupa aferzystów i złodziei OFR? PSL „na ruskim gazie”? Lewactwo – próżniacy żebracy?
    A może sam PiS z premierem na potęgę spekulującym gruntami dzieki znajomosciom i wpływom? I walczacym o brak mozliwosci publicznego sprawdzenia tegoż?
    Zamiast ze złodziejami z Unii?
    A może sprzedajna Rada Medyczna?
    Chyba żart!
    Jestem pewien, że bedziemy kiedyś kopać za przepływami finansowymi tych sq…li jak kopano za kontami niemieckich faszystów w szwajcarskich bankach.
    A tymczasem powtorzę: Tymczasem co innego utnie im głowy… Inflacja, monstrualna drożyzna, spadek realnych dochodow ludnosci do poziomu SPRZED wejscia do Unii, czyli realizacja w praktyce przez PiS morawieckiej „pół miski ryżu”. Od tego ICH łby polecą i potoczą się jeden za drugim… Jak zawsze.
    Morawiecki , pierwszy unijny i bigoharmowy du…odajny pinokio juz to wyczuł, działki posprzedawał, gotowy do ewakuacji…

  2. Informacja z tego tygodnia. Pfizer podpisał umowę na budowę fabryki preparatów kowidowych w Australii.
    Fabryka ruszy w 2024 (!!!) i ma produkować sto milionów dawek prepraratu rocznie.
    Ktoś jeszcze wierzy w chwilowość „pandemii”? Biznes jak złoto!

  3. Od jakiegoś czasu Minister Exela podaje dane o zmarłych zaszczepionych, oczywiście podaje dane od 1 dnia szczepień, co daje zafałszowanie niskie dane, ale mimo wszystko można z nich obliczyć jak wygląda sytuacja w danym okresie.
    W listopadzie i grudniu umieralność na c19 wśród zaszczepionych to mniej więcej 25-26%
    Dane poniżej:

    8,74% 54820 4792 .17.12.21 2946 779 26%
    7,73% 51874 4013 .10-12.21 2800 709 25%
    6,79% 49074 3304 .03-11.21 2521 653 26%
    5,69% 46553 2651 .26-11.21 4050 1157 29%
    3,51% 42503 1494 .12-11.21
    1 kolumna: % zaszczepionych zmarłych( oficjalne dane MZ)
    2 kolumna: ogólna liczba zmarłych ( oficjalne dane MZ)
    3. kolumna: zmarli zaszczepieni ( oficjalne dane MZ)
    4. kolumna: data danych ( oficjalne dane MZ)
    5. kolumna: liczba zmarłych w danym w danym okresie
    6. kolumna: liczba zmarłych zaszczepionych w danym okresie
    7. kolumna: procent zmarłych na c19 w pełni zaszczepionych

    1. Z danych MZ Konfederacja liczy to już kilka miesięcy w ten sposob.
      Śmiertelnosć zaszczepionych 25-27 proc (ale uwaga – wg zaniżonych kryteriów!
      Zachorowalnosć zaszczepionych (wg zafałszowanych bo b. „łaskawych” dla nich pomiarow testowych – ok 38-40 proc.
      W Polsce.
      Czyli realna zachorowalnosć szczepanów odpowiada udziałowi w calej populacji, a śmiertelność to zapewne ponad 1/3.

  4. I znów mylenie przyczyny ze skutkiem . Covid jest tylko idealnym pretekstem dla wprowadzenia zmian społecznych i resetu fnansowego. To nie politycy czy media ( skąd w ogóle taki pomysł !? ) sprawują rzeczywistą władzę , tylko bankierzy i wielkie korporacje. Jesteśmy tylko biernymi ( bo ubezwłasnowolnieni perfekcyjnie prowadzonym zarządzaniem przez strach ) widzami . Na naszych oczach likwiduje się , siejąc terror ,podstawowe prawa obywatelskie i w trybie ekspresowym prowadzi prace nad zastąpieniem papierowych pieniędzy, cyfrowymi. A to pozwoli na totalną władzę nad społeczeństwami ( kto uważa ,że to niemożliwe niech spojrzy na Chiny gdzie już pewne elementy nowego systemu zostały wprowadzone, a zaawansowanie prac nad waluta cyfrową sięga 90% ). Jak pisałem już wielokrotnie temat ” pandemii ” zniknie po zrealizowaniu powyższego. Do tego czasu będą nas atakowały kolejne fale covida ,a jak nie starczy liter w alfabecie inne ” zarazy „. To tylko teatr dla odwrócenia uwagi od istoty sprawy. Niestety sami w nim uczestniczymy , co dobitnie widać po zamieszczanych wpisach.

    1. Wołanie na puszczy. Wszyscy przejęci covidem i szczepionkami (a raczej śmiercionkami), a tymczasem NWO szybciutko jest wdrażane. Nawet obozy koncentracyjne dla niepokornych prawie na ukończeniu.

  5. Wołanie na puszczy. Wszyscy przejęci covidem i szczepionkami (a raczej śmiercionkami), a tymczasem NWO szybciutko jest wdrażane. Nawet obozy koncentracyjne dla niepokornych prawie na ukończeniu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

%d bloggers like this: