20.04. Rasistowski wirus

20 kwietnia, dzień 48.

zakażeń/zgonów/ozdrowień

9593/380/1133

W internecie ciekawa mapka Europy pokazująca intensywność wirusa. Podział na „pas wódki”, „pas piwa” i „pas wina” wyraźnie wskazuje, że mamy lepsze szanse. Może dlatego Łukaszenka wprowadził na Białorusi wódkę o mocy 70%? Można zdezynfekować ręce, a jak coś zostanie to odkazić się wewnętrznie. A spróbuj tak umyć ręce piwem lub winem… Słowianie rules – jak zwykle.

No właśnie – czy wirus ma jakieś narodowe, płciowe czy klasowe preferencje. Żeby nie powiedzieć rasowe – bo w dzisiejszych czasach to strach tak mówić (podobno nie ma ras, bo skoro wszyscy są równi to się nie różnią, a wtedy kryteria różnicujące stają się niepoprawne politycznie).

No, temat jest polityczny. Jak zwykle lewica nie śpi w poszukiwaniu nierówności i dyskryminacji. Pandemia nie robi tu żadnej przerwy, wprost przeciwnie procesy nierówności mają podskórnie narastać, gdyż sprzeczności się pogłębiają, zaś media milczą, przykryte jednym tematem.

A dzieje się sporo. Pierwszy zarzut to taki, że się rasistowsko uodporniamy. Podczas kiedy inne (zaryzykuję) rasy mają statystycznie więcej zachorowań i przechodzą je ciężej, to Europejscy biali panowie, nie dość, że zakażają swoich imigranckich przybyszów, to jeszcze przechodzą chorobę lżej. Rodzi to pełne analogie, kiedy to biali przywlekli do sielskiej Ameryki swoje choróbska, pozarażali tubylców a potem przejęli ich ziemie. Tylko czyje ziemie mają przejąć w Europie… Europejczycy?

Zbliża się Ramadan i, przynajmniej w Europie, muzułmańska społeczność, która już dziś niewiele sobie robi z nakazów social distansingu, będzie miała wręcz religijny obowiązek gromadzenia się. Czy zachowają się odpowiedzialnie jak chrześcijanie? Czy jeśli po Ramadanie (23 kwietnia – 23 maja) wzrośnie krzywa zachorowań wśród muzułmanów to będzie winna odporna biała rasa, czy transmisje wirusa w czasie obchodów islamskiego święta?

W USA więcej zachorowań wśród Murzynów. Ma ich umierać w Stanach 7 razy więcej niż białych. Główne powody, to takie, że ta społeczność ma więcej chorób współistniejących i mniej przebywa poza domem. I odbywa się dyskusja, że te statystyki ukazują podłoże dyskryminacyjne.

W Europie mamy swój problem – koronawirus w obozach uchodźców. Jak już pisałem wcześniej wirus obniżył falę imigracyjną bo poszła plotka, że Afryki się on nie ima i po leźć wirusowi w łapy. Ale to plotka wynikająca raczej ze zmniejszonej mobilności, zaś w obozach uchodźców (a później w Afryce?) sytuacja zapowiada się tragicznie.

Więcej zapisków na moim blogu. 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: