30.03. Wywiad. Ameryka po (?) przejściach. Krajobraz po bitwie.

30 marca, dzień 393.

Wpis nr 382

zakażeń/zgonów

2.288.826/52.392

Dziś zaglądamy do Stanów, kolejna rozmowa z Zygmuntem Staszewskim z Florydy. To już trzecia, po pierwszej, kiedy rozmawialiśmy o fali zamieszek w USA i drugiej, tuż przed wyborami na prezydenta USA. Dużo się zmieniło…

W Polsce straciliśmy medialny kontakt z USA po „ataku na Kapitol”. Jak wygląda obecna narracja tego zdarzenia? Mainstreamowa i inna?
Obserwuję polskie media od lat i muszę powiedzieć, że siedzący w Warszawie tzw. „amerykaniści” nie mają zielonego pojęcia o tym co się u nas w USA naprawdę dzieje. Odzwierciedleniem tego są albo mijające się z prawdą teksty, albo wręcz ich brak. Dla nas, mieszkających od kilkudziesięciu lat w USA, jasne jest, że tzw. „atak na Kapitol”, nazwany również przez lokalne lewackie media „insurekcją”, był operacją fałszywej flagi, czyli prowokacją. Muszę tu zaznaczyć, że jeszcze w październiku w tekście publikowanym m.in. na prowadzonej przeze mnie na Facebooku stronie „Polish Americans for Trump” przewidywałem prowokację ludzi Antify przebranych za zwolenników Trumpa. Wejście do Kapitolu zaczęło się jeszcze, gdy Trump dopiero co zaczął przemawiać, mówiąc o pokojowym proteście, tak więc jakiekolwiek próby obciążenia go odpowiedzialnością są kompletnie bzdurne. Demonstranci weszli do Kapitolu pod wodzą ludzi z Antify, którzy całe to wydarzenie filmowali, aby przekazać to potem mediom.  Kapitolowa policja nie tylko nie blokowała wejść, ale wręcz usuwała barierki i kierowała demonstrantów do środka. Na kilka dni przed demonstracją w Waszyngtonie, gdzie spodziewano się miliona zwolenników Trumpa, nie ustawiono barier i nie rozmieszczono oddziałów Gwardii Narodowej do ochrony Kapitolu. Tak naprawdę w całej tej „insurekcji” tragicznie zginęła jedna osoba, zwolenniczka Trumpa, zastrzelona bez powodu przez policjanta, który do tej pory nie został postawiony w stan oskarżenia. Natomiast media rozpętały zadymę na temat innego policjanta, rzekomo zabitego uderzeniem gaśnicą przeciwpożarową, co nie miało miejsca, a sam policjant zmarł kilka dni później na atak serca.

Czy wciąż są obowiązujące obostrzenia typu zmilitaryzowana ochrona Kapitolu, zagrożenia terrorystyczne? Jakie mają podstawy? Czy nie chodzi tu o nadmiarowe wywoływanie atmosfery zagrożenia?
Zmilitaryzowana ochrona Kapitolu powinna mieć miejsce przed demonstracją, a nie po niej. Obecna zmasowana ochrona Gwardii Narodowej ma na celu nie tylko o ochronę polityków, którzy dopuścili do bezprecedensowego zafałszowania wyborów, ale też Joe Bidena i Kamali Harris, którzy podług większości Amerykanów nielegalnie objęli władze 20. stycznia. Powoli wycofywane są obecnie oddziały Gwardii Narodowej, ale jednocześnie Biden odgraża się, że dekretem prezydenckim ograniczy konstytucyjne prawo do posiadania broni. U nas mówi się, że jeśli rząd odbiera obywatelom broń, to znaczy, że szykuje się do działań, za które ci obywatele mogliby do niego strzelać. Oczywiście chodzi tu o utratę praw obywatelskich i nadmierne opodatkowanie.

Kto ma być tym terrorystą, który zagraża porządkowi? 
Przez prawie cały rok 2020 trwały w USA zamieszki organizowane przez Antifę i Black Lives Matter (BLM), które większość Amerykanów uznaje za organizacje terrorystyczne. W zamieszkach tych zginęło kilkadziesiąt osób, spalono tysiące budynków i samochodów, w tym komisariaty policji i radiowozy. Oficjalnie jednak rząd Trumpa niestety nie uznał Antify i BLM za organizacje terrorystyczne. Natomiast obecna ekipa nazywa terrorystami tych, którzy bez broni weszli do Kapitolu, jak też miliony członków Narodowej Organizacji Strzeleckiej (National Rifle Association), która skupia nie tylko myśliwych i zawodników, ale też setki tysięcy policjantów i wojskowych.

Jak wyglądają pierwsze dni prezydentury Bidena? Myśmy w Polsce słyszeli tylko o wycofywaniu ważniejszych regulacji Trumpa oraz wprowadzaniu przepisów z lewackiej agendy. Czy to prawda?
Ja nazywam ekipę Bidena: Obama 3.0. Praktycznie wszyscy ludzie powołani na stanowiska pochodzą z poprzedniej ekipy Obamy, z jego pierwszej czy drugiej kadencji. Ponieważ Trump przez 4 lata wycofał wiele przepisów przepchniętych przez Obamę, więc teraz oczywiście jest jazda bez trzymanki w drugą stronę. Tu trzeba podkreślić, że ekipa Bidena idzie w wielu kwestiach jeszcze dalej, m.in. wyrażając zgodę na transwestytów w armii i udział facetów, którzy czują się kobietami w konkurencjach sportowych kobiet, jak też ich obecność w kobiecych toaletach, prysznicach itd. Do tego Biden nielegalnie zastopował fundusze na budowę muru na granicy USA z Meksykiem. Mówię „nielegalnie” ponieważ to Kongres przyznał te fundusze a Prezydent nie ma prawa ich blokować bez zgody Kongresu.

Jak wygląda sytuacja imigracyjna po „zaproszeniu” Bidena dla uchodźców? Jaki jest status obecnych nielegalnych imigrantów na terenie USA?
Sytuacja jest tragiczna. Przemytnicy ludzi i narkotyków wręcz wypożyczają sobie dzieci, aby wraz z nimi przekraczać nielegalnie granice USA, a ekipa Bidena nie zawraca ich z powrotem. Przygraniczne ośrodki dla tzw. uchodźców są obecnie przepełnione ponad 7-ktotnie, dzieci śpią na podłogach.  Delegacji senatorów pod wodzą Teda Cruza (R-TX) nie pozwolono filmować tych ośrodków. Tu przypominam, że w debatach przedwyborczych Biden atakował Trumpa za trzymanie dzieci w klatkach (nawiasem mówiąc wybudowanych jeszcze przez ekipę Obamy i samego Bidena) a teraz te klatki są 7-krotnie przepełnione…  Straż graniczna i urzędnicy imigracyjni (ICE) nie dają sobie rady i zatrzymanych Latynosów przewożą autobusami do innych stanów, jak na przykład na Florydę. Zdesperowany Gubernator Teksasu wysłał ostatnio na granice z Meksykiem kilkuset żołnierzy Gwardii Narodowej i policji stanowej, aby zapobiec rabowaniu przygranicznych domów i kradzieży samochodów.

Słyszy się głosy o „nienajlepszej formie” psychicznej Bidena. Czy jest prawda w pogłoskach, że Kamala Harris czeka już na zmianę w korytarzach władzy? Czy gdyby zastąpiła Bidena, kurs waszyngtońskiej administracji uległby zmianie?
Biden miał w przeszłości dwie operacje mózgu, o czym media nie pisały podczas kampanii wyborczej. Już wtedy mylił żonę z siostrą, nie pamiętał preambuły Konstytucji a nawet mówił kilkakrotnie, że kandyduje na senatora (sic!).  Obecnie jego stan zdrowia dramatycznie pogarsza się, kilkakrotnie upadł na trapie samolotu prezydenckiego, zapomniał nazwisko mianowanego przez siebie Sekretarza Obrony, a jego pierwsza od objęcia funkcji prezydenckiej konferencja prasowa (aż po 2 miesiącach, co jest bez precedensu) była fatalnie słaba, mimo, że została kompletnie wyreżyserowana, łącznie z kolejnością dziennikarzy, którzy mu zadawali pytania, treścią pytań i przygotowanymi z góry odpowiedziami. Wydaje mi się, że już za kilka miesięcy Biden będzie musiał ustąpić, a faworyzowana od samego początku przez Obamę Kamala Harris obejmie funkcję Prezydenta.

USA rozpoczęły program pokowidowy, wydrukowały góry pustych pieniędzy, ale podobno większość pójdzie nie na gospodarkę czy służbę zdrowia, ale na jakieś programy ideologiczne. Prawda to? 
Jak najbardziej. Zdecydowana większość funduszy przyznanych przez Kongres pod płaszczykiem walki z kowidem, nie trafia do poszkodowanych osób i bankrutujących firm. Obecnie Biden mówi już o kolejnych 2 trylionach dolarów, co przybliża nam widmo inflacji i załamania giełdy.

Jak wygląda obecnie kwestia epidemiologiczna? Słyszeliśmy, że różne Stany różnie się zachowują. Czy jest obecnie jakiś podział w poszczególnych stanach, jeśli chodzi o podejście do obostrzeń, różne z powodów politycznej przynależności tamtejszych gubernatorów?
Minął rok od oficjalnego ogłoszenia epidemii w marcu 2020 r. Najwięcej osób zmarło w kilku stanach, których gubernatorzy (Demokraci) nakazali umieszczanie chorych na wirusa z Wuhan emerytów nie w szpitalach (w których nie brakowało łóżek) ale z powrotem z domach starców, gdzie zarażali innych. W samym Nowym Jorku ok. 13 tysięcy emerytów zmarło z tego powodu, a gubernator Andrew Cuomo powinien pójść za to do więzienia…  Natomiast większość stanów rządzonych przez Republikanów dała swoim obywatelom wolność podejmowania decyzji odnośnie masek i podróżowania, i nie wprowadzano też drastycznych ograniczeń w miejscach pracy. U mnie na Florydzie, rządzonej prze znakomitego republikańskiego gubernatora, gdzie mieszkają miliony najbardziej podatnych na wirusa z Wuhan emerytów, ograniczenia nie rozłożyły gospodarki na łopatki, a i śmiertelność jest dużo mniejsza niż w podobnym pod względem ilości mieszkańców Nowym Jorku. Obecnie na Florydzie znakomita większość szkół jest otwarta, wszystkie firmy normalnie funkcjonują, restauracje też pracują, aczkolwiek na 50%, aby zachowywać dystans 6 stóp (ok. 2 m.). Natomiast Nowy Jork zieje pustkami, tysiące restauracji wypadło z biznesu, teatry zamknięte do jesieni, szkoły też, w budynkach biurowych może 15% pracowników… Tragedia…

Jaka jest sytuacja z Trumpem? Będzie zakładał nową partię czy będzie pracował z Republikanami? Jaka w ogóle jest u Republikanów sytuacja, po tym jak niektórzy zagłosowali za „impeachmentem” dla Trumpa?
To pytanie padło już 20 stycznia, kiedy do Białego Domu wprowadził się (P)Rezydent Biden, jak go określają prawicowe media. Byłem akredytowany jako dziennikarz „Kuryera Polskiego” na konferencji konserwatystów CPAC w Orlando 25-28 lutego, gdzie praktycznie wszyscy mówcy opowiadali się za oczyszczeniem Partii Republikańskiej z polityków, którzy przez 4 lata nie popierali Trumpa, a potem wręcz głosowali za postawieniem go w stan prezydenckiego oskarżenia (impeachment). Sam Trump przemawiał na zakończenie tej konferencji i stanowczo oświadczył, że nie będzie zakładał swojej partii, ale doprowadzi do oczyszczenia Partii Republikańskiej z tzw. RINOs (Republicans In Name Only). Takie same są nastroje oddolne. Myślę, że tak się też w ciągu najbliższych 2 lat stanie, co prawdopodobnie doprowadzi w 2022 r. do przejęcia Izby Reprezentantów i Senatu przez Republikanów.

Czy nieudana próba „impeachmentu” to jednak duża porażka Demokratów? 
Oczywiście, i to po raz drugi. Ponieważ pełniącego funkcje Prezydenta nie można postawić w stan oskarżenia, stworzono proces tzw. impeachmentu, gdzie Izba Reprezentantów może zarzucić Prezydentowi popełnienie poważnych przestępstw (high crimes) a potem Senat może doprowadzić do jego usunięcia z funkcji. Trzeba tu zaznaczyć, że mający większość w Izbie Reprezentantów Demokraci dwukrotnie oskarżyli Trumpa, ale Senat, gdzie większość mieli Republikanie, dwukrotnie to odrzucił. Tak więc cały ten proces od początku do końca nie miał prawa się powieść, ale nie o to chodziło, tylko o zablokowanie działań samego Trumpa i jego zespołu prawników, aby nie mieli czasu na zapobieżenie przygotowywanym już wtedy oszustwom wyborczym, a później procesom powyborczym. Nawet słynny emerytowany profesor prawa konstytucyjnego z Harvardu Alan Dershowitz uznał oba procesy impeachmentu za skandaliczne nadużycie władzy przez Demokratów w Kongresie (a on sam jest przecież zadeklarowanym Demokratą). Stworzony też został precedens, który może być kiedyś wykorzystany przeciwko Demokratom. 

Jaki jest teraz kalendarz działań Trumpa? Walka o fotele w Kongresie? Czy sam Trump będzie kandydował na taki fotel? 
Na pewno będzie ciekawie przez najbliższe dwa lata. Trump nie powiesił rękawic na kołku, a w jego rezydencji na Florydzie ciągle odbywają się narady i debaty działaczy partii republikańskiej, doradców i zaprzyjaźnionych mediów. Już za trzy miesiące Trump uruchomi swoje własne media społecznościowe, w odpowiedzi na zablokowanie jego kont na Twitterze i Facebooku, jak też zablokowanie Parlera przez platformy Apple i Android. Steve Bannon, jeden z najinteligentniejszych doradców Prezydenta, puścił plotkę, że Trump za dwa lata będzie kandydował do Izby Reprezentantów z Florydy, a po uzyskaniu większości w tej Izbie zostanie jej przywódcą (Speaker of the House) w miejsce Nancy Pelosi i wtedy doprowadzi do impeachmentu Bidena i Harris. Jeśli wtedy Republikanie będą też mieli większość w Senacie (obecnie jest 50/50), to Senat mógłby usunąć Bidena i Harris z funkcji, a trzeci w kolejce do prezydentury jest właśnie przywódca Izby Reprezentantów… To by było zabawne…

Z przerażeniem obserwuję ideologiczny odjazd USA. Czy rewolucja się zaostrza? Kto jest na tapecie? Biały suprematysta? Chrześcijanie? Konserwatyści? Czy ogólna mieszanka?
Z dnia na dzień jest coraz straszniej. Kolejne demonstracje BLM i Antify, cenzura w stalinowskim stylu, ograniczenie wolności słowa, represje w stosunku do prawicowych dziennikarzy i właścicieli firm, ataki na Kościół itd. Słowo „biały” wychodzi z użycia, bo jest niby rasistowskie, nawet jeśli dotyczy białego chleba. Heteroseksualni mężczyźni są oskarżani o transfobię, ponieważ nie chcą się spotykać z innymi mężczyznami, którzy uważają się za kobiety. Dzieci w szkołach boją się wypowiadać na tematy polityki i religii. Zmiany przepisów wyborczych polegające na usuwaniu nazwisk osób zmarłych z list wyborczych uważane są za atak na demokracje. Firma Coca -Cola oświadczyła, że nie będzie zatrudniać firm prawniczych, w których nie ma odpowiedniego procentu pracowników z tzw. mniejszości rasowych. Kolejna prowokacja z użyciem przez muzułmańskiego terrorystę legalnie zakupionej broni palnej doprowadzi do drakońskich ograniczeń gwarantowanego przez Konstytucje USA prawa do posiadania broni…  Hitler, Mao, Stalin i Pol Pot też tak zaczynali zamordyzm i terror… 

Jak w okresie rewolucyjnego wzmożenia zachowują się media?
Lewacka stacja CNN żąda usunięcia z systemów telewizji kablowej centrystycznego FOX News i prawicowych stacji OAN i Newsmax. Dziennikarze znakomitego merytorycznie tygodnika Epoch Times są szykanowani. Znany mi osobiście dziennikarz śledczy z organizacji Project Veritas stracił prawo przekraczania granicy USA bez osobistej kontroli dokumentów i prawdopodobnie znalazł się również na liście osób podejrzanych o terroryzm… A to dopiero dwa miesiące dyktatury Bidena…

Dziękuję za rozmowę.

Jerzy Karwelis

Wszystkie wpisy na moim blogu „Dziennik zarazy”.

7 thoughts on “30.03. Wywiad. Ameryka po (?) przejściach. Krajobraz po bitwie.

  1. Ekipa Bidena namieszała w problemie emigracyjnym tak jak swego czasu Angela Merkel zapraszając do Europy i Niemiec „uchodźców”. O ile u Merkel można by się doszukiwać motywacji chrześcijańskich , chociażby z powodu że jest córką pastora, jak i traumy postenerdowskiej o tyle u amerykańskich demokratów jest to pomysł na ” brązowienie” Ameryki w celu usyskania trwałej przewagi liczebnej w prosocjalnym elektoracie. Jasno widać, że zaczął się upadek. Dobrze jeżeli USA skończą tak jak Wielka Brytania po demontażu imperium. Ale tu społeczeństwo pęka po liniach etnicznych. A relacje USA – Chiny są wrogie, nijak nie podobne do relacji USA – Wielka Brytania w czasie poprzedniej wymiany światowego przywódctwa. Owszem amerykanie póki co dominują technologicznie – ale jak się patrzy jak Izraelczycy wspópracują w firmami chińskimi to widać co się święci. Biden Srajden i to tyle.

  2. Szaman QAnon nie był z Antify. Takich „zwolenników” Trumpa było więcej i wystarczyło im otworzyć bramy Kapitolu. Żadna operacja fałszywej flagi nie była potrzebna. Wystarczyło zwykle samozaoranie

  3. Od początku zakładałem celową nieszczelność ochrony Kapitolu, ale nie z inspiracji Trumpa.
    Poza tym: czy od Texas’u rozpocznie się rozpad USA? I kiedy to nastąpi?

      1. Texas już po wyborach przebąkiwał o wyjściu z Unii(jako nieliczny ze stanów, rok rocznie odnawia umowę), ma rolnictwo, ma ropę, a co najważniejsze ma przetwórstwo ropy(co z tego, że Wisconsin ma ropę, jak i tak musi ją przywieść do Texasu), ale to nie jest takie proste, jak w przypadku Brexitu, rożnego rodzaju umowy i wspólny dług, to co teraz nam chce zaaplikować nasza Unia, żeby później był problem z wyautowaniem się.

  4. „Najwięcej osób zmarło w kilku stanach, których gubernatorzy (Demokraci) nakazali umieszczanie chorych na wirusa z Wuhan emerytów nie w szpitalach (w których nie brakowało łóżek) ale z powrotem z domach starców, gdzie zarażali innych. W samym Nowym Jorku ok. 13 tysięcy emerytów zmarło z tego powodu, a gubernator Andrew Cuomo powinien pójść za to do więzienia…
    Natomiast większość stanów rządzonych przez Republikanów dała swoim obywatelom wolność podejmowania decyzji odnośnie masek i podróżowania, i nie wprowadzano też drastycznych ograniczeń w miejscach pracy. ”
    Gdzie można znaleźć statystyki covidowej śmiertelności potwierdzające powyższe twierdzenie?
    Z informacji które mi udało się zebrać trudno wysnuć taka tezę…

    1. Jest tego sporo na fejsie. Proszę wygooglać. Ja miałem parę porównań par stanów o podoabnej liczebności i gęstości zaludnienia Z i BEZ lockdownów i mogę potwierdzić tę prawidłowość.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: