30.09. Czwarta dawka. Przekonująca.

30 września, dzień 942.

Wpis nr 932

3.908/30

Idziemy znowu w przeciwfazie. To znaczy my tak, a świat śwak. Wczoraj minister Niedzielski ogłosił nową kampanię mającą promować czwartą już dawkę szczepienną. Przypominam, że chodzi o drugą dawkę przypominającą. Przypominamy po przypomnieniu, tak jakby szczepionki miały mieć sklerozę. Warto dodać, że sam fakt boostera przypominającego to to samo jak gadanie, że szczepionka nie szkodzi i jest w 100% skuteczna. Jak się walnęliśmy na poprzednich obietnicach, że dwa strzały wystarczą, to mogliśmy się walnąć i na tym, że w ogóle działa.

A sprawa jest poważna, czyli niepoważna w logice foliarskiej. Czwarta dawka nie idzie i trzeba ją dopalać kampaniami. No bo nie wiadomo po co to robimy, kiedy – i tu przeciwfaza – inne kraje podkuliwszy ogon, wycofują się z masowych szczepień lub ograniczają ich zasięg. A my hej do przodu! Teraz kampania nie będzie już o straszeniu, ale o rozumieniu. No, jestem ciekaw tych argumentów, tych @chcerozumieć. To jak to było – wcześniej odbiorca nie chciał, czy nie musiał rozumieć dlaczego ma się zaszczepić? Mieliśmy @szczepmysie, nomen omen ostatnie proste i dociskanie przymusową dobrowolnością i się posypało i trzeba przejść do argumentów rozumowych. Ciekawe jakich, bo te kraje, które nie marnują kasy na kampanie wycofują się ze szczepień z powodu ich znacznej i „nagle” odkrytej szkodliwości. To jak to jest? U nas, że mamy zrozumieć korzyści, a za taką Odrą to zamykamy budę, bo szkodzą?

Ale lud polski już zrozumiał, nie trzeba mu tłumaczyć, że chce. Popatrzmy jak stoimy ze szczepieniami, gdyż opinie, mające zbyć zmienione kampanią są wyraźne. Lud szczepienny zagłosował nogami. Ministerstwo przed ogłoszeniem kampanii już alarmowało, że idzie słabo. „Target” szczepienny był na 5 milionów osób, do 23 września czwartą dawką zaszczepiło się… kilkadziesiąt tysięcy. Ja to wiem skądinąd, bo poziom jest tak niski, że nie podano konkretnych danych. Nakłamano zaś. Andrusiewicz na konferencji 23 września stwierdził, że Omikrona przeszliśmy łagodnie z powodu wysokiego zaszczepienia społeczeństwa. To nieprawda. Popatrzmy:

Przecież widać, że ilość zaszczepionych trzecią dawką, czyli na Omikrona, spadła o 6 milionów w stosunku do dawki drugiej. A więc minister kłamie. Widać wyraźny zjazd, ze szczepienia na szczepienie. Dwie pierwsze dawki jakoś się trzymały, bo miały zadziałać po dwóch razach, a więc między jedną a drugą odpadło mało ludzi, prawdopodobnie tych, którzy źle przeszli dawkę pierwszą. Zaś spadek przy dawce trzeciej to już katastrofa. Przy czwartej dawce zostaną już chyba tylko entuzjaści. Gdzie tam jakieś pięć milionów. W dodatku mówienie o tym, że w pełni zaszczepionych jest 60% Polaków to kolejna fikcja. Przecież ta definicja dotyczy tylko zaszczepionych dwa razy. A więc jak odpuściłeś sobie choć jednego boosterka, to już straciłeś swoją w pełni zaszczepioną odporność. Tak utrzymują przecież eksperci, uzasadniając potrzebę „przypominania”. Popatrzmy jak spadały warstwy zaszczepionych. Trzecia dawka w zaniku, czwartej nawet nie widać na wykresie:

Najciekawsze jest jednak to, że mamy 107 milionów dawek dostarczonych do Polski a łącznie pobraliśmy 56 milionów dawek. A więc mamy za dużo o ponad 50 milionów i… zamawiamy nowe partie. Bo sprowadzamy na czwartą dawkę, zaś tamte trzy pozostałe leżą w magazynach. Minister mówi, a jakże, że żeby dostać dawkę czwartą, to ci co zaczynają muszą wziąć po drodze pozostałe trzy. A więc 50 mionów starych dawek czeka na 5 milionów chętnych na czwartą dawkę, jak zakłada ministerstwo. Nie ma bata – nakupiliśmy tych dawek jak głupi Jasio pączków i miliony dawek i miliardy pójdą… no właśnie – gdzie.

No bo co się robi ze szczepionkami nieużytymi, a coraz bardziej się przeterminowującymi? No, Big Farma podaje rękę nadgorliwym kupczykom. Coraz to przedłuża termin przydatności szczepionek. Proszę bardzo: 10 września 2021 wydłużono okres ważności z 6 do 9 miesięcy; 4 kwietnia 2022 z 9 do 12 miesięcy; 1 sierpnia 2022 z 12 do 15 miesięcy. A to to samo jak z działaniem szczepionki. Jak się w specyfikacji mówiło, że okres przechowywania to jest sześć miesięcy, a teraz się mówi, że może być i następne pół roku, to ktoś się w tych danych pomylił. Pomylił się tu, to może i się pomylił, że nie szkodzą? Tak samo z czwartą dawką, o której się mówi, że na żadnego tam wirusa typu B.A. 4/5 jest, tylko nie trzeba jej tak mrozić, co również ma ułatwić trzymanie jej na wieki wieków, aż któraś z kampanii promocyjnych zadziała. A więc producenci szczepionek podają rękę władzom. Najpierw władze przymknęły oko na to co kupują, teraz producenci przekonują publicznych kupców, że można trzymać dłużej poprzednie wersje, jednocześnie dając władzom „argumenty” do zakupu nowych wariantów strzałów. Cyrk.

Wracając do utylizacji. A może tu się rozwiązuje tajemnica… odkrywania białka wirusa w miejskich ściekach? Może oni to leją do rzek? Sam fakt badania ścieków na okoliczność dowodzi niezłego odjazdu. Lud przestał się testować, jak więc tropić wirusa? Trzeba zaglądać do muszli klozetowej. A tu powody rewelacji o dużej penetracji ścieków przez wirusa mogą mieć prozaiczny powód: szczepionki leją do ścieków. No bo gdzie?

Tak czy siak wywalimy kupę kasy na przekonywanie i tak przekonanej, gasnącej trzódki co to się zaszczepi i tak, żeby nie wiem co. Są tacy i zostaną. Nie wiem tylko po co ta kampania? I ta jakaś zmiana paradygmatu, ryzykowna, bo idziemy nie na strach, jak poprzednio, ale na rozsądek. Ale rozsądek już zafunkcjonował – widać go w spadających ilościach szczepień, w odpadaniu coraz to większych grup poprzednio zaszczepionych, bo to ci robią spadki kontynuacji. Czyżby zrozumieli?

Proponuję dopalić więc tę kampanię. Nie tylko racjonalne argumenty. Może jakaś loteria? Internet już proponuje – po wiadrze węgla dla każdego nowego zaszczepionego. Powinno chwycić.

Jerzy Karwelis

Wszystkie wpisy na moim blogu „Dziennik zarazy”.  

11 thoughts on “30.09. Czwarta dawka. Przekonująca.

  1. Jak to po co ta kampania(chyba, że to pytanie retoryczne)? Żeby przyjaciele króliczka kasę zarobili, dwadzieścia baniek przy kampanii bilbordowej, przy ogłaszaniu sukcesu z KPO też piechotą nie chodzi.

  2. — * —
    Tymczasem nasz „dzielny” minister niedzielny, o przepraszam – Niedzielski, zdążył już zachęcić kolejnych naiwnych do przyjęcia „dawki wzmacniającej”, albo „przypominającej”, tylko o czym? Aha, że poprzednie nie działały… Rozumiem. A wzmacniającej niby co? Z pewnością nie organizm, skoro liczba osób umierających na Covid-19, a przynajmniej z pozytywnym teścikiem, szybko zmierza w kierunku 100%.
    … Lecz to jeszcze nie jest najgorsze. Chodzi o to, że bandyci kłamali ŚWIADOMIE i OD POCZĄTKU! Ani producenci, ani WHO nie podawali informacji, jakoby zastrzyk chronił przed hospitalizacją. Nie obiecywali też, że nikt nie umrze. Doskonale wiedzieli przecież, już na etapie badań, że to niemożliwe. Mieli również pełną wiedzę, że po pierwszych 3 miesiącach od podania preparatu zmarło co najmniej 1220 osób!
    … Tymczasem najnowsze doniesienia z Anglii pokazują, co się dzieje obecnie z ludźmi, którzy zostali zaeliksirowani, zwłaszcza trzecią i czwartą dawką. Liczba nadmiarowych śmierci bije rekordy. Jak widać, wśród ofiar zdecydowanie dominują “zaszczepieni”, zwłaszcza trzykrotnie.
    … Dość napisać, że łączna kwota kar nałożonych na Pfizera od 2000 roku wynosi 10 268 423 998 dolarów / 50 683 811 327,49 zł (10 mld 268 mln 423 tys. 998 dolarów / 50 mld 683 mln 811 tys. 327 zł). Całkiem niezła sumka… Tylko, że to musi się przecież jakoś bilansować. Dlatego przekręty będą trwały nadal, a gdy Black Rock i inni udziałowcy zarobią swoje, być może firma – wydmuszka przestanie być potrzebna.
     
    https://naodlew.pl/2022/10/01/14-650-rodzajow-powiklan/

  3. Powtórzę ,bo punkt 2 i 3 zaczął być realizowany ?

    Taką pesymistyczną przepowiednie znalazłem na Face,
    —-
    Można oczywiście “śmieszkować” i “memować” do woli, ale … trzeba spojrzeć na sprawę serio i napisać prawdę. Problem z tą prawdą jest tylko taki, że jeśli miałbym napisać wprost o pewnych rzeczach, to naraził bym się na bardzo szybką reakcję, jakby to ująć, organów utrzymujących fikcję państwowości…
    Umówmy się zatem, że wszystko co mam do przekazania to tylko i wyłącznie moje -obawy… Do których póki co mam jeszcze prawo…
    Zatem… “obawiam się”, że:
    ⚫ Ta jesień i zima dla osób mieszkających w Polsce będą najtrudniejszym czasem w ich życiu. Bez względu na to czy masz 80 lat i (wszystko już przeszedłeś) czy 20 i jesteś dopiero larwalną formą dorosłego człowieka.
    ⚫ Obawiam się, że wraz z początkiem jesieni nastąpi skokowy “dynamizm” wszystkich bodźców wykorzystywanych obecnie w tak zwanym “zarządzaniu strachem” … co spowoduje niespotykaną dotąd panikę ….
    ⚫ Obawiam się też, że w okresie tym wystąpi szereg zdarzeń zagrażających bezpieczeństwu o charakterze prowokacji i obawiam się, że władze będą te prowokacje wykorzystywały do jeszcze większego podsycania paniki i strachu w społeczeństwie.
    ⚫ Obawiam się, że obecna inflacja jest jedynie formą przejściową i że już niebawem inflacja “niespodziewanie” wystrzeli do wysokości nieznanych w Europie od czasów wielkiego kryzysu początku XX wieku.
    ⚫ Obawiam się, że już niebawem okaże się, że Polski system finansowy zbankrutował, oraz że państwo Polskie nie będzie w stanie realizować swoich zobowiązań społecznych…
    ⚫ Obawiam się, że – Począwszy od października przez około 4 miesiące czeka nas totalna dezorganizacja i chaos. Na każdym polu. Energetycznym, finansowym, zaopatrzeniowym, społecznym, “zdrowotnym”, etc … i obawiam się, że będą to zdarzenia celowo podsycane przez “rząd” polski.
    ⚫ Obawiam się że… w tym okresie naruszane będą wszystkie prawa związane ze swobodą obywatelską, swobodą prowadzenia działalności gospodarczej, przemieszczania sie i prawem własności … Z bezwzględnością i na skalę jakiej jeszcze nad Wisłą nie było.
    ⚫ Obawiam się, że w Polsce planowane jest coś w rodzaju “Stanu Wojennego” tyle że będzie on wprowadzony pod inną nazwą… Z zastosowaniem przepisów prawnych jeszcze dziś nie istniejących … i obawiam się, że są one właśnie w tym momencie tworzone.
    ⚫ Obawiam się, że ów “stan wojenny” związany będzie z jednoczesnym zamachem stanu i pozbawieniem Polaków możliwości zmiany rządu.
    ⚫ Obawiam się, że po upływie tych kilku miesięcy w okolicy lutego Polakom zaprezentowane zostanie rozwiazanie, na które zdecydowana większość społeczeństwa nie będzie chciała się zgodzić …
    ⚫ Obawiam się, że w ciągu najbliższego pół roku naruszona zostanie integralność granic Polski….. Jednak nie w sposób spodziewany, nie poprzez ingerencję państw sąsiednich – a poprzez celowe i dawno już uzgodnione działanie rządu polskiego …
    ⚫ Obawiam się, że wraz z rozwojem sytuacji pod pretekstem “przywrócenia bezpieczeństwa” z terenów Polski południowo-wschodniej oraz z zachodnich okręgów Ukrainy na żądanie USA powstanie coś w rodzaju “Eksterytorialnej Strefy” z Amerykańskimi bazami wojskowymi…. Obawiam się, że teren ten nie będzie podlegał żadnej z obu państwowości i że będzie nowym tworem państwowym.
    ⚫ Obawiam się, że przed tym faktem, na tym terenie dojdzie do szeregu bardzo głośnych prowokacji i działań zmierzających do wywołania paniki w celu ułatwienia ewakuacji z tej przestrzeni miejscowej ludności…..
    ⚫ Obawiam się, że szereg prowokacji i związana z nimi medialna propaganda staną się dla władzy pretekstem do przeprowadzenia działań uderzających w Naród Polski … a przede wszystkim w osoby uznawane przez władze za – niewygodne.
    ⚫ Obawiam się, że w Polsce planowana jest całkowita delegalizacja obecnej opozycji i że już dziś planowana jest pacyfikacja i represje opozycjonistów.
    ⚫ Obawiam się, że już od jesieni tak zwani “niewygodni ludzie” będą w Polsce znikać jeszcze częściej niż obecnie i że listy “niewygodnych ludzi” już są przygotowane.
    ⚫ Obawiam się, że polskie władze przygotowują już planowany “bunt społeczny” i że już mają przygotowanych “liderów” którzy mają go poprowadzić….
    ⚫ Obawiam się, że obecne działania polskiego rządu doprowadzą w ciągu najbliższego pół roku do kompletnej izolacji Polski (lub tego co z niej do wiosny zostanie) na arenie międzynarodowej… Zwłaszcza z naszymi zachodnimi sąsiadami …
    ⚫ Obawiam się też, że rząd polski nie jest do wszystkiego powyższego przygotowany i że w finale własnych intryg zostanie “ograny” przez USA … postawiony przed faktem dokonanym… i że od pewnego momentu nie będzie już kompletnie panował nad rozwojem sytuacji…
    Ale, to dopiero początek…. moich obaw.

    http://nie-wierze-nikomu.pl/index.php/aktualnosci/119-warto-poczytac-11-20-wrzesien-2022

    1. Pocieszające jest to, że w Polsce nic do końca nie wychodzi tak jak trzeba. Kowid nie wyszedł do końca tak, jak chcieli. Więc może i tym razem operacja „Putin” nie do końca wypali. Nasi ukochani przywódcy to nie są, delikatnie mówiąc, geniusze zła, chociaż by chcieli. Jest tam dużo matołectwa. Na szczęście dla nas.

    2. Obawy całkiem uzasadnione. Chodzi o to by KAŻDY kraj przechodził wewnętrzny kryzys, który ostatecznie będzie mógł rozwiązać, wyskakujący z kapelusza królik, pod tytułem Rząd Światowy.
      Na początku będzie to ONZ , ramię w ramię z WHO, które już ma gotowe papiery do przejęcia władzy nad ministerstwami zdrowia . Częściową władzę NATO nad polskim wojskiem i polską policją już oddano, lata temu, odpowiednią ustawą zezwalającą wojskom NATO na bycie strukturą NADRZĘDNĄ nad naszymi siłami, w sytuacji kryzysowej… Pozostaje jeszcze przejąć władzę nad żywnością.

  4. Panie redaktorze. No bez przesady. Po co mi, mieszkańcowi bloku, wiaderko węgla? Ja bym ta wolal np. mieso wieprzowe za 20 zł za kg, a nie tak jak teraz po 45-50 zł.

      1. Ale to promocje .Ja pisze o cenie nie w supermarketach, ale prawdziwe mięso od baby na targu. Takie ociekające jeszcze krwią, ledwo zabitego świniaka.

  5. Oni nadal będą kupować te szczepionki bo tak przewiduje umowa z Fajzerem. NIE MOGĄ ODSTĄPIĆ OD UMOWY, bo koszt byłby jeszcze większy. Dlaczego w ogóle Fajzer? Ano USA wykorzystuje najbardziej skompromitowaną sieć dystrybucji leków. Zawiera z nimi układ. My wam pomożemy w sądach i umorzymy niektóre wyroki a wy w zamian weźmiecie na siebie dystrybucję preparatu na której zarobią obie strony: i Fajzer i rząd USA. Zmienimy umowy międzynarodowe, zmienimy prawo aborcyjne, pogadamy z WHO i mediami a zestrachani ludzie SAMI BĘDĄ SIĘ DOPOMINAĆ o nowe dawki. Po co jechać konno, napadać na wioski, brać niewolników, łupy targać wozami? …
    Sami nam zapłacą a my nawet nie musimy ruszać się z domu. BIZNEZ IZ BIZNEZ.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

%d bloggers like this: