30.10. Na złodzieju czapka… australijska

30 października, dzień 607.

Wpis nr 596

zakażeń/zgonów

3.018.100/76.990

No i mamy pierwszy kejsik. 1 października pani premier Nowej Południowej Walii w Australii, Gladys Berejiklian podała się do dymisji. Zarzuty były ciekawe – przyjęcie łapówki od Pfizera i Astra Zeneki za wprowadzenie rekordowych na skalę światową obostrzeń w swoim stanie. Stawka – 65 milionów dolarów. A…. nie słyszeliście? No, to ja Wam mówię. Jak zwykle chytrze odczekałem prawie cały miesiąc by zobaczyć co z tego wyniknie i składam meldunek – nic.

Ale od początku. Nowa Południowa Walia była eksperymentem na skalę światową. Ja już pisałem, że ktoś tam coś testuje, to znaczy napina do granic ostateczności cięciwę społecznego przyzwolenia na działania w sumie totalitarne, by zobaczyć jak daleko się da. Z apilkowaniem tego w przyszłości na szerszą skalę. W dodatku zawsze się można było, będąc ultrasem, powołać, a takich nie brakuje, że tu, panie w takiej Australii to jest jeszcze gorzej, więc nie miałczeć tam, bo możemy dokręcić śrubę. Mamy za pazuchą przecież precedensy, demokracja się nie może mylić, zaś wirus jest internacjonalistyczny. A więc pani premier testowała i okazało się jaką kasę wdrożenie procesu badawczo-rozwojowego.

Policzyłem. Wychodzi lekko ponad 8 $ za jednego nowegopołudniowegowalijczyka. Malutko, nie zjesz za to nawet hamburgera. Ale w sumie na jedną panią sumka spora. I kwestia pierwsza – przecież takie sumy to pestka dla Big Farmy. No to jak za 8 dolków na łeb można kupić totalitaryzm sanitarny w dowolnym kraju to zobaczmy na zasoby. No to za 10 takich obszarów wychodzi 650 milionów, zaś za 100 takich przywódców 6,5 miliarda. Dla Big Farmy to drobne, poza tym – dobra inwestycja. Nie bez tzw. kozery wszystkie działania krajów wyrywnych skuapiają się na rezultatach nie epidemiologicznych, ale szczepiennych. Wirus sobie polatuje w różne strony, tam zabija, tam się cofa, to samo ze szczepiennymi – gdzie indziej zaludniają szpitale, w tym na kowid, u nas  – bo Polak to lepszy gość – odwrotnie, w szpitalach sami nieszczypnięci, w co nie chce się wierzyć z powodów statystycznych, ale propagandowych to nawet wierzyć należy. A więc korumpowanie całych państw może być lekko w zasięgu Big Farmy, której przecież nie zależy by zdrowieć, tylko by się szczepić w nieskończoność.

Druga sprawa to sama Big Farma. To jak to jest koledzy? Toż to (kiedyś?) za taki numer korupcyjny to taka firma lub jej co gorsza związek przestępczy (ewidentny, bo tu się dogadali przecież konkurenci na zdobycie rynku) wypadłaby w jednej chwili z rynku na zawsze, a zarząd zasiedlił więzienia na całym świecie. Żeby nawet handlował lekiem na raka i całował miliony głodnych dzieci w czółko. A tu nic. A przecież taki Pfizer zapłacił już miliardy za podobne numery, z tym, że tam chodziło o jakiś niszowy lek – tu zaś o preparat aplikowany całemu światu, w dodatku o niezbadanych, wciąż odkrywanych efektach. A wiec skala o niebo wyższa niż tamta, a tu – cisza. Czy ktoś się wybiera teraz z oskarżeniem w stosunku do łapówkodawcy? Czy teraz panią premier z kraju dalekiego będą ratowały najlepsze kancelarie, opłacane przez tych, którym zależy by sprawę zakopać?

No i – my favorite – media. Cichutko, co? A powinien być raban. No, ale przecież jak się zainwestowało medialnie w Australię jako przykład, że można – ba, nawet należy, to teraz głupio się tłumaczyć, że to było za łapówę, a nie naprawdę. Sanitaryści, tak jak rewolucjoniści muszą być poza podejrzeniem, ich motywacje wyłącznie czyste i oparte na naukowych (stymulowanych okazuje się jednak) podstawach ekspertów i autorytetów. Dla mnie medialnie to powinna być wyrwa w tamie, która winna spowodować wyłom i wylew dziennikarskich śledztw i ot w każdym kraju. Ale po co? Jak w biały dzień eksperci biorą kasę od Big Farmy, a potem doradzają obiektywnie, jak większość naszej Rady Medycznej siedzi w kieszeni farmacji, a my o tym wiemy i nic, zaś większość – czyli co nie chcą tego słyszeć, bo by im się sanitarny świat do góry nogami przewrócił – tym bardziej będą to bagatelizowali. A więc i tu media nie muszą się starać.

To nachalna obcesowość, jazda bez trzymanki w biały dzień, nie mamy Pana płaszcza i co nam Pan zrobisz? Ja jestem ciekaw, wyłącznie intelektualnie, jaki jest zakres światowego łapownictwa w tym względzie. Czyli i gdzie są rozmieszczeni płatni głosiciele kowidowej nowiny, a gdzie to robią za darmo, gonieni własnym przekonaniem, że tak trzeba, bo świat (w tym naukowy?) nie może się (AŻ TAK) pomylić. Do tego może dochodzą jakieś miksy politycznej korupcji i poddania się wygodnej dziejowej konieczności, bo – jak dowodzi prawie cała światowa klasa polityczna – jak już rządzący, spod dowolnej odmiany demokracji pod Słońcem dojdą do większej władzy z powodu okoliczności nadzwyczajnych, to będą te okoliczności nadzwyczajne przedłużać ile się da, by ten stan utrzymać. A zainteresowany tym problemem jestem wyłącznie intelektualnie dlatego, że w tym, względzie prawdy nigdy się nie dowiemy.

U na to by wychodziło po 36 złocisza na polską dumną głowę. Minus inflacja i spadający kurs złotego. Myślę, że jeśli już, to poszłoby to chyba taniej. No, bo zyski są straszne. Warto przypomnieć, że cała Unia kupiła do 2024 roku po około 10 szczepionek na głowę Europejczyka. Tak, tych, które teraz się okazują skuteczne tylko w 39%. Tak, że trzeba… szczepić się jeszcze częściej. Do tej pory przekonywałem, że do takich numerów wystarczy tylko strach ludu. Ale ten strach ktoś wzbudza. Nie łudźcie się, że za darmo.

Jerzy Karwelis

Wszystkie wisy na moim blogu „Dziennik zarazy”.  

22 thoughts on “30.10. Na złodzieju czapka… australijska

  1. Witam,
    wszedzie teorie spiskowe a to mała grupa naukowców ma inne zdanie od zdecydowanej wiekszosci i to dowód na spisek BIG FARMY i oczywiscie mitycznych SIŁ ZŁA. Teraz dymisja na pewno ze spiskowała, brała w łape od BIG FARM ….Błagam pracowałem wiele lat w koorporacji TAK to nie działa ! Oczywiscie zatrudnia sie lobbystów ale to prawnie dozwolone… Prosze wziasc głeboki oddech i spojrzec na co PAN wypisuje z obiektywnym dystansem …
    Co nie znaczy ze uwazam ze rzady Państw sobie radza z COVID em , skupili sie na szczepionkach nie do konca sprawdzonych( ale traktujmy to jako mniejsze zło niz brak reakcji) a nie na lekach i brna w głeboka „dziure”
    Mam nadzieje ze tym razem PAŃSKA cenzura pusci mojego posta..
    pozdr

  2. Choć Pfizer cieszy się zasłużoną sławą bycia obcesowym (cf. wyciek kontraktu z Albanią), to obawiam się że, w takim wypadku obcesowość wygrała by ze sprytem – widocznym choćby na przykładzie tego kontraktu. „Przedmiotem” łapówki jest więc raczej doprowadzenie do „odpowiedniego” poziomu wyszczepienia – na czas, bo przecież nie chodzi tu o zysk jako taki, a zysk osiągnięty zanim skończy się kadencja prezesa. W warunkach australijskich – inwersja sezonu temperaturowego i duży rozrzut w gęstości zaludnienia, który bez łapówki by przemawiał za podejściem wręcz szwedzkim – nie da się tego osiągnąć inaczej jak przez mnożenie niedogodności i masowy przymus. To nie Białoruś, gdzie sugestie (nieskutecznej) łapówki za wprowadzenie obostrzeń można łatwo zbić Putinowską propagandą. Skoro mowa o nas to tutaj wystarczyła zupełnie wirtualna łapówka od WHO – 100% procent wyszczepienia od prymuska PMM w zamian za możliwość otrzymania pożyczki z IMF (zmiana statutu IMF z 2017r, przypadkiem w chwilę po objęciu sekretariatu WHO przez b. komunistycznego terrorystę Ghebreysusa).

  3. Na YT jest relacja/film Grzegorza Płaczka który przedstawia brazylijską umowę rządu z Pfizerem. Umowę która jest taka sama- podobno- dla ponad 100 krajów – w tym Polski. Ktoś kto zgodził się, podpisał taką umowę, albo zapłacono, albo podpisał ją wariat. Dziś podjęto na forum G20 decyzję kontynuacji akcji wielki reset wg Schwaba- planowane jest zaszczepienie 70% populacji na Świecie. Na to zgodziły się wszystkie kraje. Skorumpowane sfiksowane rządy, zamknięte milionami dolarów gęby mediów głównego ścieku. Wszystko przemyślane. Mamy nową rewolucję. Mieliśmy rewolucję bolszewików, następnie nastał faszyzm. Teraz mamy nową religię – sanitaryzm, totalną inwigilację przy okazji i sanitarny rasizm na dokładkę.

  4. Dotarły do mnie informacje że w Australii zwolnione z obowiązku bycia zaszczepionym w pracy zwolnieni są parlamentarzyści, prokuratorzy, sędziowie i tym podobne elity. Jeśli ma Pan możliwość weryfikacji, proszę się temu przyjrzeć.

  5. Panie Jerzy pańskie sensacje wiązące rezygnację premier(owej) z zarzutami łapówki od koncernów farmaceutycznych nie znajdują potwierdzenia w materiałach informacyjnych. Proszę o większą ostrożność na przyszłość. Pani premier miała jedynie szemranego kochasia i stąd zarzuty konfliktu interesów.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

%d bloggers like this: