7.08. Kowidki międzynarodowe, czyli z pandemią po świecie.

7 sierpnia, dzień 523.

Wpis nr 512

zakażeń/zgonów

2.883.976/75.285

Ponieważ zużyłem wcześniej kowidki obyczajowe, a te stanowiły zawsze większość doniesień międzynarodowych, dziś ze świata będzie epidemiologicznie. Nawet odpuścimy sobie panią burmistrz Barcelony Ade Colau, tak tę, która zwołała konferencję prasową na ulicach swego miasta, by pokazać jaką jest fajną dziewuchą i wysikać się publicznie na środku drogi. Teraz wprowadza naukę, a właściwie oduczanie mężczyzn ich podstawowych przymiotów, takich jak energia, przywództwo, siła, wreszcie odpowiedzialność. Jak pisze (na asfalcie?) pani burmistrz: „Mężczyzna wcale nie musi być twardy”. To może oznaczać tylko dwie rzeczy: albo mamy świat, który nie wymaga „twardości”, albo te funkcje przejmą kobiety. Nie wiem co gorsze. Głównie dla kobiet. A więc za mną, kręcimy zapandemicznionym globusem.

Naukowcy oficjalni, jak coś nie gra w ich Matrixie to się chowają. No nikt, łącznie z premierem Wielkiej Brytanii (a ten też by chciał jakoś z tego wybrnąć), nie jest w stanie zdiagnozować przyczyny, dla której kiedy Anglicy się otworzyli, to im gwałtownie spadły zakażenia. To jedna z większych „politniepoprawności”. No bo jakże to tak? To po co były te lockdowny? Jak tu teraz pozamykać wszystko jak musimy coś zrobić z IV Falą? Co będziemy robić? Nie daj Boże leczyć? Strach pomyśleć.

A może to tak dlatego, że tamże wyszło po dwukrotnych badaniach (styczeń i marzec) środków transportu publicznego, że nie ma tam ani śladu koronawirusa. Przypomnę tylko dla zapominalskich (nadgorliwcom przypominać nie trzeba) te rękawiczki obowiązkowe. A pamiętacie dezynfekcje? Co, już zapomnieliście, jak kosmici łazili po ulicach i zadymiali trotuary i przystanki? To było na sugestie naukowców. I wszystko w telewizji było. I co, zmieciono tym sposobem wirusa z ulic? Tak, że po roku się nawet nie pokazał? To ci dopiero były środki…

A może Brytole stosują się do jakichś specjalnych zasad, które powstrzymują wirusa? Może do takich, jak w jednej z restauracji, która w swoich zasadach sanitarnych obok zakazu podawania sobie rąk, przybijania piątki zabrania także kontaktu wzrokowego z osobą spoza twojego stolika?

Zwłaszcza wrażenie robi porównanie Wielkiej Brytanii i spadków jej do sytuacji w Izraelu. Tam skoczyło gwałtownie z zakażeniami, mimo zaszczepienia prawie całości nacji oraz zapowiedzi trzeciego dopalenia. Obecnie w Izraelu 95% ciężkich przypadków kowidowych to w pełni zaszczepieni, zaś 85-90% hospitalizacji dotyczy tej samej grupy. A tu Albion świeci się na zielono, mimo otwarcia, a Izrael szykuje się już do obostrzeń. Ale co będą obostrzać jak wszystko zaszczepione?

A z Izraela niebywałe wieści, które nie tyle tłumaczą te wzrosty, ale jeszcze rzucają cień na świętość, jaką jest wyłącznie dobroczynne działanie szczepionek. Tam też jest grupa szczepionkowych terrorystów (czyli lekarzy i naukowców), która zaatakowała spokojnych obywateli… raportem. Wynika z niego pewna statystyczna prawidłowość, polegająca na tym, że w okresie masowego zaszczepiania ogólna śmiertelność wzrosła o ponad 20%, podczas gdy tamtejsze ministerstwo zdrowia naliczyło tylko (a jakże, skąd my to znamy?) 45 zgonów poszczepiennych. Lekarze także przeanalizowali działanie najpopularniejszej w Izraelu szczepionki Pfizera i stwierdzili, że niszczy ona praktycznie każdy system w ciele człowieka.       

W dodatku wyszło, że z kolei w takiej Modenie naukowcy z Wydziału Zdrowia Publicznego w Connecticut wykryli lipid SM-102, skrajnie toksyczną substancję, której nie wolno podawać nawet zwierzętom. Za to izraelscy naukowcy zaczynają już powoli myśleć i szykować się na IV Falę z rewolucyjną strategią… leczenia kowida. Zbadano tam inwermektynę, taką naszą amantadynę, o której dopuszczenie do leczenia nią korony trwa światowa walka. Okazało się, że lek ten znacznie skraca okres zachorowania i zmniejsza zakaźność. Ciekawe czy to cudo zobaczymy w aptekach. Ma te same wady co amantadyna – jest tania, ogólnie dostępna i od dawna stosowana.

Meksyk się wypiął i powiedział, że żadnych wakcyn nie będzie, a szczególnie wobec dzieci. Rząd odmówił masowego szczepienia preparatem, którego działania ani skutków ubocznych nie dowiedziono w pełnym procesie rejestracyjnym. Za to Islandia wróciła. To znaczy ponownie wprowadza restrykcje. Wirus się oto bowiem u nich wypalił, szło płasko, a potem się wszyscy zaszczepili i strzeliło. Niemożliwe? Oto wykres:

W Australii powrót szaleństwa. Wojsko na ulicach Sydney. Powód – śmiertelne niebezpieczeństwo z powodu 19 przypadków zakażenia testem. Zaraz powinny pojawić się teksty, że może taniej będzie taką drobnicę powystrzelać, jeśli w dodatku okażą się niezaszczepionymi. Ale tu jest zagwozdka, bo pewnie z połowa jest po szczepieniach i dalibyśmy tym zły przykład. A co w ogóle będzie wojsko robiło z wirusem na ulicach Sydney? Będą go łapać do chlebaków? Te, jak sama nazwa wskazuje, służą do noszenia granatów. Czemu nie miałyby nosić wirusa do ichniego Sanepidu?

A skąd takie założenie, że zakażeni to po równo szczypnięci i nieszczypnięci? No, bo się okazało tak po badaniach w Stanach. Tamtejsza CDC (taki Sanepid) stwierdziła, że po masowych zakażeniach w Massachusetts zbadano zachorowanych i okazało się, że 74% z nich było w pełni zaszczepionych. To znaczy – po dwóch dawkach. Ale teraz to będzie kłopot, bo może „w pełni zaszczepiony” to ma być ten po trzech. A jak się będą liczyły paszporty kowidowe po wprowadzeniu trzeciego strzału? Stracą ważność? Nabiorą po trzecim strzale? Ciekawe pytanie, może do naszych ministrów, którzy już rozważają…   

Niemcy za to zbadali NOP-y. W najprostszy sposób, ale jakoś niepopularny w czasach pandemii. Zrobili sekcję ludziom, którzy zmarli. Dyrektor Instytutu Patologii Kliniki Uniwersyteckiej w Heidelbergu, Peter Schrimacher przeprowadził sekcje na 40 osobach, które zmarły w ciągu dwóch tygodniu po otrzymaniu szczepionki. Według niego 30-40% z nich zmarło z powodu szczepionki. To pewnie szur jakiś, który podstępem dostał się do prosektorium i napisał kalumnie. Ale ten obraz burzy fakt, że pan Peter sam się zaszczepił.

Biorą się za nieszczepów. Perkusista zespołu Offspring, Pete Parada, został wyrzucony z zespołu, bo fakt jego niezaszczepienia stanowi zbyt duże zagrożenie dla pop bandu. Nie pomogło to, że Pete nie zaszczepił się z powodu tego, że choruje na rzadką chorobę i szczepienia zabronił mu lekarz. Pozdrawiamy członków zespołu! W Australii rząd zalecił utrzymywanie dystansu społecznego wobec… własnych dzieci. Ciekawe jak to władze same egzekwują, a może sami dzieci nie mają i mszczą się na dzieciorobach? W Pakistanie zrobili to szybko – niezaszczepionym blokują karty SIM. Mają rozmach s….syny! Moim zdaniem średnio genialne. Bo dotkliwe jak diabli, ale uniemożliwia śledzenie delikwenta, a na to się niedługo zanosi, jeśli już nie mamy takiego buga w telefonie od dawna. Przecież nasza Rada od Pandemii na pewno monitoruje co się da, by podejmować światłe decyzje (uwaga – szydera).

No i wegetarianie nie będą się musieli szczepić. Chodzi o to, że weganizm etyczny został uznany za wiarę i nie można go dyskryminować. Na razie tylko w miejscu pracy można się przed szczypawką uchronić deklaracją niemięsną. Tylko w UK. Kiedy u nas?

I skończmy wreszcie z tymi maskami. Ja już nie chcę do nich wracać i wracać. Publikuję link do zbioru badań badań, czyli opracowania przeglądu prac naukowych o efektach noszenia maseczek. Daję link każdemu, kto będzie indagowany przez koronaentuzjastów na okoliczność zamaskowania. Kierujcie ich tutaj i niech poczytają o tym, że 42 badania dowiodły zerowego wpływu noszenia maseczek na transmisję wirusa, zaś kolejne 32 – ich szkodliwości, zwłaszcza dla dzieci.

Od czasu do czasu (ja jednak złośliwy jestem) wracam niewinnie do Szwecji i pytam – co tam słychać? Co słychać w kraju co się wyłamał, miały tam stawać stosy trupów, bo kraj się nie zamknął, tylko postawił na odporność zbiorową? I gdzie teraz są wieszcze tej czarnej nowiny? Ni ma. A Szwecja się nie zlockdownowała, przeszła pandemię nie gorzej niż inne kraje, gospodarka hula. A więc cicho nad tą pustą trumną. A ja i tak będę zaglądał. To tak, by skończyć optymistycznie w tym zalewie kowidozy.

I na koniec dwa cytaciki, na resztkę weekendu.

Gubernator Cuomo na okoliczność nieSzczepanów i planowanych akcji: „Musimy dotrzeć do tych ludzi, zapukać do ich drzwi, przekonać ich, wsadzić do samochodu i wstrzyknąć im szczepionkę….”.

I zacne od @elina2349: „Zna ktoś pandemie z historii, podczas której rządzący dodatkowo pałowali obywateli? Bo nie spotkałam się z takimi zapiskami a trochę ich jest. Począwszy od 165r n.e. To chyba jedyna taka pandemia ale to ponoć dla naszego dobra”.

Jerzy Karwelis

Wszystkie wpisy na moim bloguDziennik zarazy”.

5 thoughts on “7.08. Kowidki międzynarodowe, czyli z pandemią po świecie.

  1. Najważniejsza z dzisiejszych covidek informacja: ta o 8vermektynie, przebiła się już do mediów głównego nurtu. Dla covidian to szok, bo od razu nasuwa się pytanie: a co jeśli amantadyna tak samo była blokowana przez ministrów-akwizytorów bigpharmy?

    1. Ale na ogół wypierają ze swej świadomości takie informacje.
      Z kręgu osób mi znanych osobiście są tacy którzy po strzale nagle zaczęli bardzo ciężko chorować, będąc uprzednio w pełni sił, nie zaawansowanym wieku, zdrowymi.
      Często sami wypierają powiazanie pomiędzy strzałem a chorobą.

  2. Dobre jest to że Polacy się budzą. Wczoraj odbył się (2021 VIII 07) w Katowicach Wielki Marsz Wolności.
    Pokojowa Wspaniała impreza, minimum 20 tys uczestników, ale może nawet do 30 tysięcy.
    Z całej Polski!
    Widziałem to na własne oczy i byłem mile zaskoczony bo jechałam tam zakładając że oberwę,
    zwyczajnie bałem się (ale nie chcę również spędzić reszty życia jak niewolnik).
    Ja, jeszcze niedawno zwolennik tego przestępczego rządu przyznawałem się do tego rozmawiając
    z ludźmi obok których szedłem. Okazało się że takich jak ja jest więcej, niektórzy byli nawet zawziętymi zwolennikami tej pisowskiej szubrawii.
    Jednak generalnie ludzie zdają sobie sprawę że PO nie jest alternatywą, że to tylko inna gęba tego samego Zła. To samo dotyczy tych przydatków w stylu psl, zielonych, lewicy itp…
    Na zakończenie znakomite przemówienia między innymi Dr Ratkowskiej.
    Były również nieliczne wystąpienia niewątpliwych prowokatorów lub po prostu świrów od zadym.
    Jednak zostały przyjęte obojętnie. Organizatorzy nie stosowali cenzury, każdy mógł się zapisać jako mówca, organizatorzy postanowili najwyraźniej pozostawić osąd publiczności.
    Były też nieliczne próby wywołania zamętu, na szczęście bezskuteczne.
    Istnieje uzasadnione podejrzenie o celowych wypadkach na drogach, raczej w większej odległości od Katowic, aby utrudnić dojazd.
    Główny ściek medialny był bardzo niezadowolony brakiem zadym i zniesmaczony nawet nie uruchamiał sprzętu. Są na to świadkowie.
    https://www.youtube.com/watch?v=PLAuz7r1rOU

  3. Witam,

    Co do „SM102” – nie wiem po co „wykrywać”, jeżeli Pfizer i Moderna w swoich ulotkach szczypawkowych piszą o tym otwarcie – podając skład szczepionki?

    Co do namordników – linkowałem kiedyś tutaj, ale gdzieś utknęło u moderatora – artykuł z Lanceta bodajże z chyba kwietnia na ten temat.

    Podawałem też inny artykuł z Lanceta mówiący o wynikach prac wielu zespołów badawczych, zajmujących się sposobami rozprzestrzeniania podejrzanego wirusa. W wyniku tych badań, okazało się że „koronowirus” roznosi się „aerozolowo”. Czyli nie drogą kropelkową (ktoś kichnie, splunie) – „zasięg działania” ~2 metry, nie drogą „dotykową” – osoba chora dotyka klamki a osoba zdrowa dotykając tejże klamki i się zaraża.
    Jest to kapitalne „odkrycie”, bo wniosek z tego jest jednoznaczny – podany przez naukowców w Lancecie – namordniki nic nie dają, bo wirus rozprzestrzenia się tak jak ospa wietrzna. Wystarczy wietrzyć pomieszczenia, kazać ludziom dużo spacerować na powietrzu, zamontować nad wszelkimi przejściami i wejściami banalne lampy ultrafioletowe…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

%d bloggers like this: