12.03. Dwa lata „Dziennika zarazy”, czyli wieczorek poezji kowidowej.
12 marca, dzień 740. Wpis nr 729 Mijają dwa lata pisania przeze mnie „Dziennika zarazy”. Gdy spoglądam na te wszystkie...
12 marca, dzień 740. Wpis nr 729 Mijają dwa lata pisania przeze mnie „Dziennika zarazy”. Gdy spoglądam na te wszystkie...
7 marca, dzień 735. Wpis nr 724 Czekali, czekali, aż się doczekali. Mieliśmy ustawowe zwolnienie medyków z odpowiedzialności na czas...
5 marca, dzień 733. Wpis nr 722 A więc ciągniemy dalej, bo przez prawie dwa lata pandemii nazbierało się.
4 marca, dzień 732. Wpis nr 721 Dwa lata temu mieliśmy pierwszego chorego na kowida. Trochę się pozmieniało przez ten...
3 marca, dzień 731. Wpis nr 720 My to jednak mamy słaby PR. To nasza pięta achillesowa. Nawet zwycięstw, nawet...
2 marca, dzień 730. Wpis nr 719 Trzeba będzie kiedyś napisać jak wygląda polska scena polityczna w ogniu wojny. Wygląda...
1 marca, dzień 729. Wpis nr 718 Dziś wszedł w życie nakaz szczepienia dla medyków. Tak, mamy wojnę nad granicą...
21 lutego, dzień 721. Wpis nr 710 zakażeń/zgonów 5.563.446/109.833 Dziś będzie o… nauce. Miałem ostatnio rozmowę na temat nauki w...
18 lutego, dzień 718. Wpis nr 707 zakażeń/zgonów 5.519.282/109.509 Rozkręca się ostatnio ruch pragnący pociągnąć do odpowiedzialności zarządzających pandemią. Wiadomo...
12 lutego, dzień 712. Wpis 701 zakażeń/zgonów 5.379.498/108.089 Złoto odkryłem. Na Twitterze zrobiła się zbiórka screenów z pandemii pokazująca najbardziej...